fbpx

PARTNER BLOGA:

Capelli belli TEST: Alfa Romeo Stelvio

Przewiń w dół

Sta­ło się. Alfa Romeo zro­bi­ła SUV’a. Dla jed­nych na nie­szczę­ście, dla dru­gich naresz­cie. Jak jest napraw­dę? Zapra­sza­my na nasz test!


Moda na SUV’y trwa w naj­lep­sze, cze­go dosko­na­łym dowo­dem jest Ste­lvio — pierw­szy tego typu samo­chód stwo­rzo­ny przez arty­stów z Alfy Romeo. Czy speł­ni ocze­ki­wa­nia i popra­wi wyni­ki finan­so­we mar­ki?

Testu­je­my Alfę Romeo Ste­lvio w war­tej ok. 250 000 zł wer­sji — z ben­zy­no­wym sil­ni­kiem 2.0 o mocy 280 KM, napę­dem na czte­ry koła Q4 oraz 8‑biegowym auto­ma­tem.

TEST: Alfa Romeo Stelvio

Piękna włoszka

O gustach się nie dys­ku­tu­je, dla­te­go pisa­nie o este­tycz­nych wzglę­dach samo­cho­du wyda­je się nie mieć więk­sze­go sen­su. Cięż­ko jed­nak ten aspekt pomi­nąć w przy­pad­ku Alfy Romeo. Te samo­cho­dy mają w sobie coś, co przy­cią­ga oko i chwy­ta za ser­ce.

TEST: Alfa Romeo Stelvio

Nie ina­czej jest w przy­pad­ku Ste­lvio. Szcze­gól­nie, we wnę­trzu. Spójrz­cie sami:

TEST: Alfa Romeo Stelvio

Praw­da, że jest prze­pięk­ne?

Śro­dek Alfy Romeo Ste­lvio to jed­no z pięk­niej­szych wnętrz wśród wszyst­kich samo­cho­dów, któ­re testo­wa­łem przez ostat­nie 5 lat.”

Moje uczu­cia szcze­gól­nie roz­pa­li­ła kie­row­ni­ca — z jed­nej stro­ny spor­to­wa, z dru­giej ele­ganc­ka. Wygod­na w uży­ciu, do tego posia­da swe­go rodza­ju wisien­kę lub jak kto woli tru­skaw­kę na tor­cie — przy­cisk Start / Stop Engi­ne do uru­cha­mia­nia sil­ni­ka. Jego uży­cie kreu­je swe­go rodza­ju prze­ży­cie, któ­re szcze­gól­nie sil­ne musi być w wer­sji Quadri­fo­glio, wypo­sa­żo­nej w sil­nik V6 2.9 BiTur­bo o mocy 510 KM.

TEST: Alfa Romeo Stelvio

Mate­ria­ły uży­te do wykoń­cze­nia wnę­trza Ste­lvio są bar­dzo dobrej jako­ści. Skó­ra jest skó­rą, a drew­no jest drew­nem. Spo­ro na kok­pi­cie pla­sti­ku, na szczę­ście jest on mięk­ki i miły w doty­ku. Pod kątem pro­jek­tu i jako­ści wykoń­cze­nia Alfa Romeo Ste­lvio wypa­da bar­dzo dobrze.

TEST: Alfa Romeo Stelvio

Jest jed­nak mały minus…

Alfa Romeo Ste­lvio wyda­je się być spóź­nio­na o kil­ka lat. Tech­no­lo­gicz­nie nie ma tutaj nicze­go, co mogło­by nas zasko­czyć. Pod­czas gdy kon­ku­ren­cja ofe­ru­je zaawan­so­wa­ne sys­te­my bez­pie­czeń­stwa czy prak­tycz­ne udo­god­nie­nia, w SUV’ie z Włoch znaj­dzie­my nie­wie­le — sys­tem auto­no­micz­ne­go hamo­wa­nia awa­ryj­ne­go oraz sys­tem ostrze­ga­nia przed nie­za­mie­rzo­nym opusz­cze­niem pasa ruchu. Zaska­ku­ją­ce w tym wszyst­kim jest to, że tych wszyst­kich dodat­ko­wych baje­rów nam nie bra­ku­je aż do momen­tu, kie­dy dotrze do nas jak wie­le wię­cej potra­fi zaofe­ro­wać kon­ku­ren­cja — wir­tu­al­ne zega­ry, wyświe­tlacz HUD, induk­cyj­ne łado­wa­nie tele­fo­nu czy otwie­ra­na bez­do­ty­ko­wo kla­pa bagaż­ni­ka to tyl­ko przy­kła­dy…

Są też inne, nie­wiel­kie rze­czy — kame­ra cofa­nia jest mało przy­dat­na przez nie­czy­tel­ny, nie­wiel­kich roz­mia­rów ekran umiesz­czo­ny na desce roz­dziel­czej. Grza­nie fote­li nawet przy naj­wyż­szym usta­wie­niu jest mało sku­tecz­ne i led­wo wyczu­wal­ne. Przy­znam, to pier­do­ły, ale mogą mieć zna­cze­nie przy użyt­ko­wa­niu auta na co dzień.

TEST: Alfa Romeo Stelvio

Niepokorny duch

Alfa Romeo Ste­lvio ma dwie pod­sta­wo­we zale­ty. Po pierw­sze — wygląd, szcze­gól­nie wnę­trza. Dru­gą zale­tą jest pro­wa­dze­nie. Mie­li­śmy oka­zję jeź­dzić już wie­lo­ma SUV’a­mi. Wśród testo­wa­nych na naszym blo­gu — tyl­ko w ostat­nim cza­sie — aut były: Sko­da Kodiaq, Renault Kole­os, Hyun­dai Tuc­son, Suzu­ki Vita­ra S, Volvo XC90 czy Nis­san Qashqai. Żaden, ale to żaden SUV nie pro­wa­dził się tak dobrze, jak Ste­lvio.

TEST: Alfa Romeo Stelvio

Alfa Romeo two­rząc Ste­lvio posta­wi­ło na sport. Dzię­ki temu ten SUV pro­wa­dzi się rów­nie dobrze, co raso­wy hothatch. No, może lek­ko prze­sa­dzam, ale jak na swój rodzaj nad­wo­zia i wyso­ko usta­wio­ny śro­dek cięż­ko­ści Alfa to praw­dzi­wy maj­stersz­tyk pod wzglę­dem wra­żeń z jaz­dy. Skła­da się na to zna­ko­mi­cie pra­cu­ją­ce zawie­sze­nie oraz nie­zwy­kle pre­cy­zyj­ny układ kie­row­ni­czy, jak rów­nież takie zabie­gi jak roz­kład masy 50/50 czy wał napę­do­wy z włók­na węglo­we­go. Ta cała kom­bi­na­cja spra­wia, że auto jedzie dokład­nie tam, gdzie sobie zaży­czy­my, a wyda­wa­nie autu komend za pomo­cą nie­wiel­kich ruchów kie­row­ni­cą to praw­dzi­wa przy­jem­ność.

Alfa Romeo Ste­lvio to naj­le­piej pro­wa­dzą­cy się SUV,  jakim jecha­łem.”

TEST: Alfa Romeo Stelvio

O ile pre­cy­zja pro­wa­dze­nia w Alfie Romeo Ste­lvio to nie­za­po­mnia­ne prze­ży­cie, tak osią­gi oka­zu­ją się nie­co roz­cza­ro­wu­ją­ce. 280 koni mecha­nicz­nych z dwu­li­tro­we­go tur­bo powin­ny zapew­niać fraj­dę, praw­da? W prak­ty­ce tak nie jest — może tro­chę przez skrzy­nię bie­gów (choć ta wyda­je się bez zastrze­żeń), może masę (choć ta jak na SUV’a wyda­je się nie­wiel­ka, bo zale­d­wie 1660 kg), może spo­sób roz­wi­ja­nia mocy przez sil­nik. Jest dyna­micz­nie, ale bra­ku­je tego wyraź­ne­go kop­nię­cia w krę­go­słup, mówią­ce­go Two­je­mu orga­ni­zmo­wi, że oto nad­cho­dzi kolej­ny zastrzyk adre­na­li­ny. Szko­da, bo dwu­li­tro­wa ben­zy­na o mocy 280 KM to prze­cież naj­moc­niej­szy — pomi­ja­jąc iście spor­to­wą wer­sję Quadri­fo­glio — motor, jaki znaj­dzie­my w Ste­lvio.

Przy­zwy­cza­je­nia wyma­ga­ją rów­nież hamul­ce, któ­re z począt­ku wyda­ją się sła­bo sku­tecz­ne — w Ste­lvio pedał hamul­ca trze­ba po pro­stu przy­ci­snąć nie­co moc­niej, aby auto zaczę­ło napraw­dę sku­tecz­nie tra­cić pręd­kość.

TEST: Alfa Romeo Stelvio

Szaleństwo ponad rozsądkiem

Alfa Romeo Ste­lvio to dla mnie cał­ko­wi­te prze­ci­wień­stwo ostat­nio testo­wa­nej przez nas Sko­dy Kodiaq. Alfa jest pięk­na, roman­tycz­na, sza­lo­na i pocią­ga­ją­ca. Gdy zatrze­po­cze rzę­sa­mi i zauro­czy cudow­nym wnę­trzem prze­sta­je­my zauwa­żać, że nie ofe­ru­je wie­le ponad pięk­no i emo­cje. Ten samo­chód przy­cią­ga głów­nie pro­wa­dze­niem, któ­re nie tyle przy­po­mi­na, co fak­tycz­nie jest takie jak w uspor­to­wio­nej, spo­ro mniej­szej oso­bów­ce. Ste­lvio to samo­chód dla praw­dzi­wych kie­row­ców. Takich, któ­rzy podą­ża­ją za swo­im sza­lo­nym ser­cem, a nie roz­sąd­nym rozu­mem.

TEST: Alfa Romeo Stelvio

Alfa Romeo Ste­lvio Q4
2.0 tur­bo, 280 KM (ben­zy­na)
OCENA
pre­cy­zja pro­wa­dze­nia
bez­po­śred­ni układ kie­row­ni­czy
pra­ca zawie­sze­nia
wnę­trze
roz­cza­ro­wu­ją­ce osią­gi
zaco­fa­nie tech­no­lo­gicz­ne

Prze­czy­taj pozo­sta­łe testy samo­cho­dów.

⬇ Lajk do dechy ⬇

  • 16
  •  
  •