fbpx

PARTNER BLOGA:

Co powinieneś wiedzieć na temat olejów silnikowych? Poradnik na przykładzie nowej marki PMO

Przewiń w dół

Roz­sąd­ny dobór ole­ju, a tak­że sys­te­ma­tycz­na wymia­na mają ogrom­ny wpływ na żywot­ność i kon­dy­cję nasze­go sil­ni­ka a tak­że skrzy­ni bie­gów.


Z pew­no­ścią sko­ro wsze­dłeś w ten arty­kuł w pew­nym stop­niu inte­re­su­jesz się wszel­kie­go typu nowo­ścia­mi na ryn­ku. W pre­zen­to­wa­nym wpi­sie chciał­bym podzie­lić się z Tobą pew­nym nowym pro­duk­tem, któ­ry mia­łem ostat­nio moż­li­wość testo­wać, ale aby arty­kuł nie wydał Ci się zbyt nud­ny i krót­ki, posta­no­wi­łem go tro­chę pod­ra­so­wać i poopo­wia­dać o rze­czach tech­nicz­nych.

Zapew­ne gdy już jesteś „zapra­wio­ny w bojach” w tym tema­cie to takie infor­ma­cje wyda­dzą Ci się oczy­wi­ste. Ale bar­dzo czę­sto dosta­ję od Was maile abym zro­bił arty­kuł o napraw­dę pod­sta­wo­wych poję­ciach doty­czą­cych ole­jów, dla praw­dzi­wych laików. A jako, że teraz wpa­dłem na genial­ny pomysł aby zro­bić to na jakimś przy­kła­dzie (zaraz dowie­cie się jakim), to wła­śnie to czy­nię.

Zmie­rzam tutaj do tego, że wie­le dużych kon­cer­nów w swo­ich rekla­mach i bro­szu­rach udo­stęp­nia bar­dzo mało infor­ma­cji na temat pro­duk­tów lub udo­stęp­nia je w for­mie nie­zro­zu­mia­łej przez zwy­kłe­go Kowal­skie­go, któ­ry nie rozu­mie wie­lu pojęć.  Za przy­kład do ana­li­zy cech dobre­go ole­ju posłu­żę się tutaj nową i coraz szyb­ciej roz­wi­ja­ją­cą mar­ką PMO, któ­rej pro­duk­ty mia­łem ostat­nio oka­zję testo­wać. Dla­cze­go robię to na przy­kła­dzie jakie­goś pro­du­cen­ta? Dla­te­go, że nawet jeśli podam wam, że jakiś skład­nik ole­ju jest bar­dzo waż­ny, to „sucha” infor­ma­cja nic wam nie powie. Musi­cie mieć odnie­sie­nie, ile fak­tycz­nie goto­wy pro­dukt ole­jo­wy powi­nien mieć dane­go skład­ni­ka w skła­dzie aby olej był dobry.

Olej silnikowy jaki wybrać? PMO

Fir­ma pomi­mo dzie­się­ciu lat doświad­cze­nia w bran­ży moto­ry­za­cyj­nej dopie­ro w 2016 wpro­wa­dzi­ła wła­sne pro­duk­ty na rynek. Pomi­mo tego, że rocz­nie sprze­da­ją ok. milio­na litrów ole­ju są dosyć mało zna­ni i sam usły­sza­łem o nich nie­daw­no. Pew­nie zapy­ta­cie dla­cze­go robię to na przy­kła­dzie ich a nie wiel­kich kon­cer­nów pro­du­ku­ją­cych ole­je? Po pierw­sze dla­te­go, że ich pro­duk­ty teraz wpa­dły mi do testów i cią­gle mam z nimi stycz­ność, a po dru­gie dla­te­go, że jak się oka­zu­je są fir­my wcho­dzą­ce na rynek, któ­re robią ole­je sta­wia­jąc na jakość a nie ilość, dla­te­go z chę­cią się o nich mówi. Z peł­ną odpo­wie­dzial­no­ścią jed­nak mogę stwier­dzić, iż fir­ma jak naj­bar­dziej jest god­na pole­ce­nia i zasłu­gu­je na umiesz­cze­nie w tym arty­ku­le. I nie, nie robię tego dla­te­go, iż chcę fawo­ry­zo­wać jakie­goś pro­du­cen­ta, robię to dla­te­go, że ostat­nio prze­te­sto­wa­łem ich ole­je. Jestem napraw­dę zdzi­wio­ny, tym jak moje samo­cho­dy „polu­bi­ły” te ole­je i posta­no­wi­łem tro­chę bar­dziej zagłę­bić się w ich spe­cy­fi­ka­cje.

Co powinniśmy wiedzieć, szukając informacji o dobrym oleju?

Otóż zacznij­my od pod­staw, czy­li ina­czej bazy ole­jo­wej. Pew­nie nie jed­no­krot­nie słyszałeś/aś, że olej jest syn­te­tycz­ny lub mine­ral­ny. Czyn­ni­kiem, któ­ry o tym świad­czy jest tak zwa­na baza ole­jo­wa, aby nie kom­pli­ko­wać pomi­jam wszyst­kie pro­ce­sy che­micz­ne. Jest pięć grup baz ole­jo­wych. Pierw­sza i dru­ga to ole­je mine­ral­ne, któ­re powsta­ły w wyni­ku desty­la­cji ropy naf­to­wej, cechu­ją się niską ceną i sła­bą ochro­ną sil­ni­ka. Gru­pa trze­cia nie­co bar­dziej uszla­chet­nio­na, nadal otrzy­my­wa­na w wyni­ku desty­la­cji ropy naf­to­wej, jed­nak wzbo­ga­co­na przez hydro­kra­king (nie­ste­ty ta for­ma prze­wa­ża w dzi­siej­szych ole­jach sil­ni­ko­wych) W dużym uprosz­cze­niu moż­na powie­dzieć, że to pro­ces uszla­chet­nia­nia ole­ju sil­ni­ko­we­go dzię­ki wodo­ro­wi. Nas jed­nak inte­re­su­ją gru­py czte­ry i pięć, czy­li peł­no syn­te­tycz­ne ole­je sil­ni­ko­we, któ­re są naj­lep­sze dla nasze­go sil­ni­ka.

Tutaj poja­wia się tzw. baza PAO, czy­li ole­je powsta­łe w syn­te­zie che­micz­nej, skąd nazwa syn­te­tycz­ne. Wyżej wspo­mnia­ny pro­du­cent PMO w swo­jej ofer­cie posia­da ole­je, któ­rych pro­cen­to­wa zawar­tość bazy PAO wyno­si aż 70%, co na tle kon­ku­ren­cji wypa­da nad­spo­dzie­wa­nie dobrze. No, ale co to ozna­cza dla nasze­go sil­ni­ka? Otóż zde­cy­do­wa­nie lepiej ole­je takie spraw­dza­ją się w niskich jak i wyso­kich tem­pe­ra­tu­rach, nie posia­da­ją szko­dli­wych dla sil­ni­ka związ­ków a tak­że odzna­cza­ją się wyż­szym współ­czyn­ni­kiem lep­ko­ści. To wła­śnie dzię­ki temu ole­je z bazą PAO są tak bar­dzo pożą­da­ne na ryn­ku. Nie­ste­ty jest to baza, któ­ra, jest o wie­le droż­sza w pro­duk­cji niż inne bazy przez co pro­du­cen­ci chcąc robić tanie ole­je ogra­ni­cza­ją jej zawar­tość w ole­ju, cza­sa­mi nawet do 0%.

Olej silnikowy jaki wybrać? PMO

Estry, czyli co?

Kolej­ną waż­ną cechą dobre­go ole­ju syn­te­tycz­ne­go jest pro­cen­to­wa domiesz­ka ole­jów z bazy numer pięć, czy­li estrów. Jak wcze­śniej wspo­mnia­łem mamy pięć grup baz ole­jo­wych, pią­ta gru­pa to estry i zno­wu nie zagłę­bia­jąc się w szcze­gó­ły waż­ne jest dla nas to, że bazy estro­we sto­su­je się w tych ole­jach, któ­re są mega obcią­żo­ne, czy­li np. w ole­jach prze­kła­dnio­wych. Co więc wno­si domiesz­ka pią­tej gru­py do czwar­tej? Otóż wzbo­ga­ca olej sil­ni­ko­wy o zde­cy­do­wa­nie lep­sze para­me­try sma­ro­wa­nia, olej wzbo­ga­co­ny gru­pą pią­tą dużo lepiej ochro­ni nasz sil­nik przed siła­mi tar­cia. Jako cie­ka­wost­kę dodam, że w ole­jach fir­my PMO zawar­tość estrów to od 5% do 10%, kie­dy więk­szość olei porów­ny­wal­nych ceno­wo nie posia­da tej cen­nej domiesz­ki ze wzglę­dów eko­no­micz­nych. Oczy­wi­ście w tym przy­pad­ku, rów­nież nie cho­dzi o nic inne­go jak o cenę. Ta pią­ta baza ole­ju jest rów­nież bar­dzo dro­ga w porów­na­niu z inny­mi.

Współczynnik TBN, czyli grupa zasadowa

Ana­li­zu­jąc ole­je sil­ni­ko­we trze­ba wspo­mnieć o współ­czyn­ni­ku TBN, czy­li gru­pie zasa­do­wej. Za punkt hono­ru przy­ją­łem sobie, aby napi­sać ten arty­kuł w spo­sób zro­zu­mia­ły dla każ­de­go. Dla­te­go krót­ko ujmu­jąc, zwięk­szo­na gru­pa zasa­do­wa gwa­ran­tu­je nam wol­niej­sze zuży­cie ole­ju i ochro­nę przed utle­nia­niem się czę­ści sil­ni­ka. War­to dodać, że fir­ma PMO zwięk­szy­ła zawar­tość TBN na wła­sne życze­nie w tro­sce, o jakość pro­duk­tu. Oczy­wi­ście, pomi­mo dekla­ra­cji pro­du­cen­ta o zwięk­szo­nej zawar­to­ści tego współ­czyn­ni­ka, nie jestem w sta­nie obiek­tyw­nie oce­nić jak wpły­wa to na ole­je PMO, gdyż jak pew­nie się domy­śla­cie potrze­ba na to znacz­nie wię­cej wymian niż kil­ka, aby oce­nić jak w rze­czy­wi­sto­ści chro­ni to sil­nik.

Olej silnikowy jaki wybrać? PMO

Depresanty dla silnika

Kolej­nym trud­nym sło­wem, któ­re chciał­bym poru­szyć są dys­per­san­ty, czym one są? Otóż są dodat­kiem do ole­ju sil­ni­ko­we­go, któ­ry dla sil­ni­ków zwłasz­cza die­sla mają wie­le wspól­ne­go z koja­rzą­cy­mi się „depre­san­ta­mi”. Pod­czas pra­cy sil­ni­ka powsta­je sadza, któ­ra odkła­da się w misce ole­jo­wej a co gor­sza w kana­łach ole­jo­wych, co pro­wa­dzi do pogor­sze­nia warun­ków sma­ro­wa­nia. I tutaj muszę wtrą­cić, że ole­je PMO fak­tycz­nie posia­da­ją takie dodat­ki. Ostat­nio mia­łem przy­jem­ność na oglą­da­nie sil­ni­ka po 80 tys prze­je­cha­nych na tym ole­ju i fak­tycz­nie sil­nik był czy­sty. Oczy­wi­ście waż­nym czyn­ni­kiem jest też czę­sto­tli­wość wymian ole­ju. Bo jeśli ktoś wymie­nia olej co 60 tysię­cy kilo­me­trów to podej­rze­wam, ze i naj­lep­szy olej mu nie pomo­że.

Co chciałbyś jeszcze wiedzieć?

Szcze­rze mówiąc bar­dzo miło pisa­ło mi się ten arty­kuł, więc nie wyklu­czam, że zro­bię też część dru­gą, w któ­rej tro­chę bar­dziej zagłę­bię się w szcze­gó­ły. Nie chcia­łem robić tego na raz, gdyż jak pisa­łem na począt­ku ten arty­kuł miał być dla praw­dzi­wych nowi­cju­szy, a doda­wa­nie tutaj kolej­nych zawi­ło­ści zaprze­czy­ło­by temu co zało­ży­łem na począt­ku arty­ku­łu. Oczy­wi­ście, dalej będę testo­wał ole­je PMO, bo zda­ję sobie spra­wę, że po kil­ku wymia­nach tego ole­ju mogłem być w pew­nych momen­tach zbyt subiek­tyw­ny i za bar­dzo suge­ro­wa­łem się tym co poda­je pro­du­cent. Jed­nak mimo wszyst­ko jestem napraw­dę pod wra­że­niem jako­ści tego ole­ju. Pew­nie powie­cie, że co ty możesz wie­dzieć o ole­ju po kil­ku wymia­nach. Ale oso­bi­ście uwa­żam, że nawet na począt­ku widać jak zmie­nia się kul­tu­ra pra­cy sil­ni­ka (sil­nik pra­cu­je tak aksa­mit­nie), jak obni­ża się „bra­nie ole­ju” przez sil­nik czy to jak wyglą­da sil­nik po 80 tysią­cach od środ­ka. Tym bar­dziej, że sta­je się to nie tyl­ko moją opi­nią, ale też opi­nią moich zna­jo­mych, któ­rzy posta­no­wi­li zalać ten olej. Coś mi się wyda­je, że jeśli fir­ma PMO utrzy­ma poziom jako­ści to za kil­ka lat może stać się czo­ło­wym gra­czem na ryn­ku. Cze­go im ser­decz­nie życzę, pod warun­kiem, że będą mieć taką jakość jaką utrzy­mu­ją w tym momen­cie.

I w tym momen­cie jestem zobli­go­wa­ny (z racji tego, że posłu­ży­łem się ich przy­kła­dem) do tego aby podać ich adres, gdy­by ktoś rów­nież chciał wypró­bo­wać ich pro­duk­ty. Brzmi on pmo-lubricants.comBędzie mi bar­dzo miło jeśli rów­nież podzie­li­cie się swo­ją opi­nią na ten temat.

Olej silnikowy jaki wybrać? PMO

Wpis powstał we współ­pra­cy z mar­ką PMO.
Mam nadzie­ję, że wie­lu z Was dostar­czył pod­sta­wo­wej wie­dzy na temat ole­jów sil­ni­ko­wych.

  • 32
  •  
  •