fbpx

PARTNER BLOGA:

Zimowa technika jazdy

Przewiń w dół

Zima to bar­dzo trud­ny okres dla kie­row­ców, któ­rzy muszą dosto­so­wać tech­ni­kę jaz­dy do zróż­ni­co­wa­nych warun­ków. Jak bez­piecz­nie i efek­tyw­nie jeź­dzić w zimo­wych warun­kach?


Manew­ry, któ­re latem wyko­nu­je­my na dro­dze bez więk­sze­go zasta­no­wie­nia, w warun­kach zimo­wych mogą sta­no­wić nie lada wyzwa­nie.

Ostre hamo­wa­nie, cia­sny zakręt, nie­ocze­ki­wa­nie zda­rze­nie na dro­dze — to wszyst­ko pro­sta dro­ga do utra­ty przy­czep­no­ści i kon­tro­li nad pojaz­dem, jeśli nawierzch­nią pod koła­mi nasze­go samo­cho­du jest śnieg, a nie przy­czep­ny asfalt.

Jak radzić sobie w takich sytu­acjach?

 

Przygotuj się i przewiduj

W trak­cie zimy, gdy na uli­cach leży śnieg, lód lub bło­to, gra­ni­ca pomię­dzy przy­czep­no­ścią a jej utra­tą jest bar­dzo cien­ka. Dla­te­go o tej porze roku nie­zwy­kle waż­ne jest prze­wi­dy­wa­nie przez kie­row­cę tego, co dzie­je się na dro­dze i oce­na, w któ­rych miej­scach przy­czep­ność może się zmie­niać. Klu­czo­wy jest dobór opty­mal­ne­go toru jaz­dy oraz dosto­so­wa­nie pręd­ko­ści do warun­ków panu­ją­cych na dro­dze. Brzmi jak stan­dar­do­wa for­muł­ka wygła­sza­na przez Poli­cję przy oka­zji pre­zen­to­wa­nia kolej­nych sta­ty­styk, jed­nak napraw­dę ma prze­ło­że­nie na rze­czy­wi­stość — wszy­scy prze­cież zgo­dzi­my się z tym, że awa­ryj­ne hamo­wa­nie na śnie­gu będzie o wie­le trud­niej­sze i bar­dziej wyma­ga­ją­ce, niż ten sam manewr wyko­na­ny przy cie­płej pogo­dzie i na suchym asfal­cie.

Naj­lep­szym przy­go­to­wa­niem do jaz­dy zimą jest mon­taż dobrych opon zimo­wych. Wyko­na­ne z mięk­kiej mie­szan­ki i wypo­sa­żo­ne w głę­bo­ki bież­nik zimów­ki pozwo­lą nam o wie­le lepiej zapa­no­wać nad pojaz­dem na takich nawierzch­niach jak śnieg i lód. Ale nie tyl­ko — zimo­we opo­ny zna­ko­mi­cie spraw­dzą się tak­że wte­dy, gdy roz­pusz­cza­ją­cy się śnieg zmie­ni się w zale­ga­ją­cą na dro­dze wodę, lub gdy suchy asfalt zosta­nie mro­żo­ny choć­by pod­czas noc­nych przy­mroz­ków.

Byle nie gwałtownie!

Dopó­ki nic nie zasko­czy nas pod­czas jaz­dy zimą, sta­raj się uni­kać wyko­ny­wa­nia jakich­kol­wiek gwał­tow­nych ruchów. Deli­kat­ne ope­ro­wa­nie gazem, hamul­cem i nie­wiel­kie ruchy kie­row­ni­cą to naj­lep­szy spo­sób na utrzy­ma­nie przy­czep­no­ści i peł­nej kon­tro­li nad pro­wa­dzo­nym przez nas samo­cho­dem.

Jeśli Twój samo­chód wypo­sa­żo­ny jest w manu­al­ną skrzy­nię bie­gów, pamię­taj o hamo­wa­niu sil­ni­kiem. To zna­ko­mi­ty spo­sób na wal­kę o przy­czep­ność na śnie­gu, a tym samym zacho­wa­nie bez­pie­czeń­stwa jaz­dy. Przy oka­zji pamię­taj, żeby uni­kać jaz­dy na luzie, cho­ciaż­by pod­czas zjaz­du z wyso­kie­go wznie­sie­nia — wów­czas kon­tro­lę nad autem musi­my powie­rzyć wyłącz­nie hamul­com. Jeśli pręd­kość będzie­my kon­tro­lo­wać za pomo­cą sil­ni­ka i wbi­te­go bie­gu, jaz­da będzie znacz­nie bez­piecz­niej­sza, a zacho­wa­nie auta łatwiej­sze do prze­wi­dze­nia.

Nie dokręcaj!

Jeśli jedzie­my po śnie­gu i poko­nu­je­my ostry zakręt, czę­sto może­my odczuć efekt tak zwa­nej pod­ste­row­no­ści, czy­li wyjeż­dża­nia przo­du auta. Czę­sto jako kie­row­cy popeł­nia­my w takich sytu­acjach błąd, pró­bu­jąc moc­niej dokrę­cić kie­row­ni­cę i wymu­sza­jąc na samo­cho­dzie ostrzej­szy skręt.

Nie­ste­ty wów­czas efekt jest prze­ciw­ny do zamie­rzo­ne­go — pojazd zamiast lepiej skrę­cać, jesz­cze moc­niej wpa­da w poślizg. Roz­sąd­niej będzie odpu­ścić deli­kat­nie gaz trzy­ma­jąc kie­row­ni­cę w jed­nej pozy­cji, pozwa­la­jąc tym samym spraw­nie zadzia­łać sys­te­mom kon­tro­li trak­cji.

Gdy Cię zaskoczy…

Na dro­dze mogą zda­rzyć się sytu­acje, któ­re nas zasko­czą. Jako ludzie nie jeste­śmy w sta­nie prze­wi­dzieć wszyst­kie­go, szcze­gól­nie zacho­wa­nia innych kie­row­ców. Jak zacho­wać się zatem w sytu­acji, gdy wymu­szo­ne zosta­nie na nas nagłe i ostre hamo­wa­nie na śnie­gu?

Wie­le zale­ży od samo­cho­du, któ­rym się poru­sza­my. Jeśli jest to nowy model, wypo­sa­żo­ny w zaawan­so­wa­ne sys­te­my bez­pie­czeń­stwa, opa­no­wa­nie auta w trak­cie ostre­go hamo­wa­nia z pew­no­ścią będzie łatwiej­sze — tutaj elek­tro­ni­ka wyko­na dużą pra­cę w naszym imie­niu. Naszym zada­niem będzie moż­li­wie szyb­kie i moc­ne wci­śnię­cie hamul­ca i trzy­ma­nie go aż do momen­tu, gdy samo­chód zatrzy­ma się w miej­scu. Nie bój się odczu­wal­nych wibra­cji peda­łu hamul­ca — tak dzia­ła sys­tem zapo­bie­ga­ją­cy blo­ko­wa­niu się kół, dzię­ki któ­re­mu jeste­śmy w sta­nie zatrzy­mać pojazd szyb­ciej i spraw­niej. Zamiast wystra­szyć się i puścić hamu­lec, śmia­ło doci­śnij go jesz­cze moc­niej — to pozwo­li wyko­rzy­stać do zatrzy­ma­nia cały poten­cjał zarów­no samo­cho­du, jak i zamon­to­wa­nych w nim opon zimo­wych.

Co jed­nak w sytu­acji, gdy poru­sza­my się autem pozba­wio­nym sta­bi­li­za­cji toru jaz­dy czy nawet sys­te­mu ABS? W takim momen­cie bar­dzo moc­no liczyć będą się nie tyl­ko nasze umie­jęt­no­ści, ale i refleks. Dla­te­go za kie­row­cę war­to sia­dać wypo­czę­tym i skon­cen­tro­wa­nym, szcze­gó­ły w ten dni, gdy na dro­dze panu­ją napraw­dę złe warun­ki.

W trak­cie zimy dobrze jest mieć też w pamię­ci to, jakim autem jedzie­my. Co mam na myśli? Szcze­gól­nie jego masę. Duże auta typu SUV lub pojaz­dy elek­trycz­ne, któ­re są cięż­sze od aut spa­li­no­wych ze wzglę­du na zamon­to­wa­ne w pod­wo­ziu bate­rie, będą potrze­bo­wa­ły nawet kil­ku dodat­ko­wych metrów do peł­ne­go zatrzy­ma­nia.

Chłodna głowa w chłodne dni

Zimo­we warun­ki wyma­ga­ją od kie­row­cy wię­cej uwa­gi i zaan­ga­żo­wa­nia w pro­wa­dze­nie pojaz­du. Dla­te­go pamię­taj o tym, żeby zadbać o dobre opo­ny zimo­we zwięk­sza­ją­ce bez­pie­czeń­stwo, ale tak­że o spo­kój i kon­cen­tra­cję za kie­row­ni­cą. Jak mawia Kaje­tan Kaje­ta­no­wicz, trzy­krot­ny Raj­do­wy Mistrz Euro­py:

Lepiej poje­chać 10 km/h za wol­no, niż 1 km/h za szyb­ko.

 

Spraw­dza się to szcze­gól­nie zimą!

Wpis powstał we współ­pra­cy z mar­ką Pirel­li.

  •  
  •  
  •