Czy uruchamiając klimatyzację w swoim samochodzie czujecie nieprzyjemny zapach? To nie tylko drażniący, ale realnie niebezpieczny dla zdrowia problem. Czy można poradzić sobie z nim samodzielnie i w dodatku niewielkim kosztem? Postanowiliśmy to sprawdzić.
Charakterystyczny, niemiły zapach z klimatyzacji samochodu to jasny sygnał — gnieżdżące się gdzieś w otchłani Waszego auta grzyby. Chyba nie chcecie wdychać ich wraz z powietrzem, które przyjemnie rozchodzi się z nawiewów zwalczając wysoką temperaturę w kabinie? Pozbyć się można ich na kilka sposobów, choćby odwiedzając profesjonalny serwis, który za pomocą ozonu lub metod chemicznych zwalczy przyczynę problemów. My jednak postanowiliśmy dzisiaj sprawdzić najtańszy i najpowszechniej dostępny sposób — jak samodzielnie odświeżyć klimatyzację w samochodzie za pomocą środków, które najprawdopodobniej dostaniecie na najbliższej stacji benzynowej czy supermarkecie?
> Przeczytaj: co warto wiedzieć o klimatyzacji w samochodzie?
Do przeczyszczenia układu klimatyzacji posłużyły nam dwa specyfiki z oferty firmy K2 — Klima Doktor i Klima Fresh. Używa się ich zupełnie inaczej, choć już jak mówi sama informacja na opakowaniu, pierwszy z nich czyści, a drugi jedynie odświeża klimatyzację.

K2 Klima Doktor to aktywna piana, którą wpuszcza się bezpośrednio do układu wentylacji. Służy do tego cienka, długa rurka, którą wtykamy głęboko w każdą kolejną kratkę nawiewu. Następnie wystarczy uruchomić spray i jednostajnym ruchem wyciągać rurkę z kratki — dzięki temu piana rozejdzie się równomiernie po całym kanale nawiewu. Po tym można spokojnie odpocząć i dać aktywnej pianie podziałać.
Słychać i widać, że piana “pracuje” z brudem i po pewnym czasie zaczyna powoli wypychać go na zewnątrz. Tutaj może przydać się papier lub ręcznik, aby pozbyć się nadmiaru piany czy zastopować kapanie. Po kilkunastu minutach, zgodnie z zaleceniami na opakowaniu, uruchamiamy wentylację i powoli zwiększamy siłę nawiewów, aby pozbyć się całej piany z układu. Po kilku chwilach można już uruchomić klimatyzację i voilà!
[gpp_box color=“black” width=“100%” text_align=“center” margin_bottom=“0px” margin_top=“0px”]K2 Klima Doktor[gpp_icon type=“expand”]działa bezpośrednio na brud w nawiewach
[/gpp_box] [gpp_box color=“red” width=“50%” text_align=“left” margin_bottom=“30px” margin_top=“0px”][gpp_icon type=“close”]użycie wymaga czasu i precyzji
[/gpp_box]
Aby dodatkowo odświeżyć układ w klimatyzacji, potęgując działanie czyszczącego wentylację Klima Doktora, użyliśmy K2 Klima Fresh. Jego użycie jest jeszcze prostsze, gdyż nie wymaga wpuszczania bezpośrednio w nawiewy. Wystarczy postawić opakowanie ze specyfikiem za siedzeniem kierowcy, położyć jego oparcie do przodu i uruchomić spray. Przy zamkniętym wnętrzu i wewnętrznym obiegu powietrza wydobywający się z puszki proszek jest przetłaczany przez układ wentylacji.
Po odczekaniu kilkunastu minut proces kończy się samoczynnie, a nam pozostaje jedynie przewietrzyć wnętrze i przedmuchać klimę. W kabinie unosi się przyjemny zapach, który jednak jest krótkotrwały — następnego dnia nie było po nim w samochodzie śladu, a szkoda. Na tapicerce czy podsufitce nie pozostały żadne niepożądane i trudno usuwalne ślady, czego szczerze obawiałem się przed użyciem Klima Fresh. Na szczęście bezpodstawnie i po użyciu nie trzeba było nic czyścić, wystarczyło wyrzucić pustą puszkę do śmieci i tyle.
[gpp_box color=“black” width=“100%” text_align=“center” margin_bottom=“0px” margin_top=“0px”]K2 Klima Fresh[gpp_icon type=“expand”]bardzo łatwe w użyciu
[/gpp_box] [gpp_box color=“red” width=“50%” text_align=“left” margin_bottom=“30px” margin_top=“0px”][gpp_icon type=“close”]jedynie odświeża, a nie czyści układ klimatyzacji
[/gpp_box]
Nie ma się co oszukiwać, że samodzielnie odświeżyć klimatyzację mogą jedynie posiadacze samochodów ze sprawnym układem chłodzenia. W naszym przypadku niestety tak nie było — klima nie działała, gdyż skończył się w niej czynnik chłodzący. Swoje kroki musieliśmy skierować więc najpierw do serwisu, gdzie test szczelności wykazał dodatkowo konieczność wymiany osuszacza.
Pamiętajcie, że ważną rolę w utrzymaniu czystości powietrza w samochodzie odgrywa filtr kabinowy. My takowego w naszym samochodzie nie posiadamy, Wam jednak zalecamy jego stałą kontrolę i wymianę. Nie jest drogi, a bezpośrednio wyłapuje największe zanieczyszczenia, które usiłowały dostać się do Waszego samochodu poprzez nawiewy. Na starym filtrze mogą gromadzić się nie tylko zanieczyszczenia, ale również grzyby i bakterie, których żadna aktywna piania nie zwalczy. Tym bardziej warto co jakiś czas skontrolować stan filtra kabinowego. Jeśli natomiast jesteście przekonani, że klimatyzacja w Waszym aucie działa sprawnie, a filtr jest w dobrej kondycji, specyfiki takie jak Klima Doktor i Klima Fresh z powodzeniem pomogą utrzymać świeżość całego układu. Tym bardziej, że koszt zestawu dwóch kosmetyków to mniej niż 30 złotych.
Wpis powstał we współpracy z marką K2. Marka nie miała wpływu na treść i opinię.
[gpp_button url=“http://eepurl.com/1‑zDH” target=“_blank” color=“green” icon_left=“mail”]Newsletter[/gpp_button] [gpp_button url=“http://facebook.com/antymoto” target=“_blank” color=“blue” icon_left=“facebook”]Facebook[/gpp_button] [gpp_button url=“http://instagram.com/antymoto” target=“_blank” color=“yellow” icon_left=“instagram”]Instagram[/gpp_button] [gpp_button url=“http://youtube.com/antymoto” target=“_blank” color=“red” icon_left=“youtube”]YouTube[/gpp_button]