PARTNER BLOGA:

Waga ciężka

Przewiń w dół

Kto z was pamięta film Mistrz Kierownicy Ucieka lub Konwój? Ja pamiętam bardzo dobrze, a że wychowywałem się w czasach, w których awarie wodociągów były codziennym zjawiskiem, pamiętam ile radości sprawiało nam przesiadywanie godzinami w kabinie Liaza polewaczki, z którego nasze matki czerpały wodę.

Oczywiście największą radość sprawiało wciskanie hamulca, bo to skutkowało, pobudzającym wyobraźnię „psssst”. Ponieważ dobrze wiemy, że faceci nigdy nie dorastają, wpadłem na pomysł przybliżenia wam prawdziwego świata ciężarówek. W tym celu odwiedziłem MAN Truck & Bus Center Małopole.

„Moja” testówka
„Moja” testówka

Zacząłem od przejażdżki (niestety tylko po placu) nowiutkim ciągnikiem siodłowym – MANem TGX 18.480 Efficient Line2. Kiedyś miałem okazję poprowadzić Scanię, jeździłem po lesie Pragą, a po polach Ziłem z silnikiem Autosana. MAN przywrócił wspomnienia ze Scanii, z tym, że po tylu latach poczułem jak bardzo zmieniły się ciężarówki. Obsługa jest dużo prostsza, gałkologia mocno ograniczona, no i nie ma drążka zmiany biegów. Do dyspozycji mamy pokrętło, przypominające to z aut grupy Volkswagen, odpowiedzialne za włączanie świateł. Mamy do dyspozycji pięć położeń. Neutral, czyli luz. D jak drive, jazda do przodu i R jak reverse, czyli wsteczny. Do każdego trybu jest jeszcze opcja z dopiskiem M, którą wybieramy chcąc manewrować ciągnikiem z naczepą.

Jeździ się takim maleństwem jak osobówką.

Wyłączasz hamulec postojowy, wciskasz gaz i ruszasz. I teraz w zależności od preferencji można poczuć się jak Marian Szyguła lub Rubber Duck ;-). Darzę sentymentem obydwie postaci, więc z podjęciem ostatecznej decyzji jeszcze się wstrzymam.

MAN na podnośniku, wiszący w powietrzu robi jeszcze większe wrażenie.
MAN na podnośniku, wiszący w powietrzu robi jeszcze większe wrażenie.

Przejażdżka szybko się skończyła, ile można jeździć w koło serwisu? Ciągnik został wprowadzony do hali i przy użyciu podnośnika, poszedł w górę. Podnośnik to tak naprawdę cztery zsynchronizowane podnośniki, dzięki którym można podnieść na wygodną wysokość nawet autobus. Trzeba przyznać, że wygląda to imponująco. 

„Mój” MAN to, jak wspomniałem TGX 18. 480 Efficient Line2. TGX to ciężarówka do transportu dalekobieżnego, w tym przypadku w średniej wersji wyposażenia, skonfigurowana pod konkretnego klienta.

Milion kilometrów? Nie widzę przeszkód.
Milion kilometrów? Nie widzę przeszkód.

Napędza go 6 cylindrowy silnik D2676 o pojemności 12,4 litra, mocy 480 KM, generujący moment obrotowy 2300Nm. Nacisk na siodło może wynosić 18 ton. Wszystkie wartości robią wrażenie, zwłaszcza na kierowcach, którzy nie mają doświadczenia z autami ciężarowymi. Skrzynia biegów TipMatic® jest zautomatyzowana, ma 12 biegów i jeśli kierowca bardzo chce, to może zmieniać biegi ręcznie przy użyciu dźwigni pod kierownicą.

Tyle zostało z dźwigni zmiany biegów. Pokrętło wyboru trybu działania. Fani rozwiązań klasycznych nie będą zadowoleni. Kierowcy jak najbardziej.
Tyle zostało z dźwigni zmiany biegów. Pokrętło wyboru trybu działania. Fani rozwiązań klasycznych nie będą zadowoleni. Kierowcy jak najbardziej.

Skrzynia ma też kilka ciekawych funkcji. Ma, między innymi, intarder czyli hamulec ciągłego działania. Pozwala on na efektywne wytracanie prędkości bez użycia hamulców zasadniczych.

Wspomniałem też wcześniej o trybach DM i RM,  co nosi oficjalną nazwę Idle Speed Driving. Skrzynia może też działać w trybie EfficentRoll. W autach osobowych nazywane jest to trybem żeglowania, czyli przeniesienie napędu jest rozłączane. Pozwala to na ograniczenie spalania na długich, łagodnych zjazdach.

Oczywiście wszystko to jest sprzęgnięte z aktywnym tempomatem, który dodatkowo wykorzystuje informacje o naszym położeniu i wie, czy za chwilę nie będziemy podjeżdżać pod wzniesienie. Pozwala to na rozpędzenie zestawu w celu zwiększenia efektywności i zmniejszenia zużycia paliwa podczas podjazdu pod wzniesienie.

W hamowaniu ma swój udział silnik. Jest on wyposażony w tak zwany hamulec górski, czyli klapę w układzie wydechowym, po zamknięciu której znacząco wzrasta siła hamowania silnikiem. W jednostkach napędowych MANa dostępny jest też PriTarder®. Jest to układ zintegrowany z układem chłodzenia. Jeśli rozpoczniemy hamowanie, zostanie zdławiony przepływ cieczy chłodzącej i wzrośnie obciążenie silnika.

Pojęcie „zajrzeć pod maskę” nabiera tu innego znaczenia ;-)
Pojęcie „zajrzeć pod maskę” nabiera tu innego znaczenia 😉

Wszystkie te systemy działają wspólnie, a o ich wykorzystaniu decyduje centralna jednostka sterująca PTM (Power Train Managment). Zbiera ona informacje z komputera sterującego pracą silnika (EDC), skrzynią biegów, hamulcami (EBS) i zawieszeniem (ECAS). Współdziałanie tych systemów pozwala na znaczące odciążenie układu hamulca zasadniczego. Dzięki temu zwiększa się interwał wymiany klocków i tarcz hamulcowych.

Pachnący nowością MAN od spodu. Miska olejowa mieści 42 litry oleju. Podłużny szary element to wysokociśnieniowy intercooler. Też myślałem, że to wymiennik ciecz-olej.
Pachnący nowością MAN od spodu. Miska olejowa mieści 42 litry oleju. Podłużny szary element to wysokociśnieniowy intercooler. Też myślałem, że to wymiennik ciecz-olej.

Skoro już jesteśmy przy wymianach. Jak często trzeba robić przegląd w ciężarówce?

W takich, która przewozi towary na dalekich trasach trzeba odwiedzić serwis co 100-140 000km lub po prostu raz w roku. Raz w roku do serwisu muszą przyjeżdżać też auta ciężarowe robiące mniejsze przebiegi. Na przykład te, pracujące na budowach. Obecnie, tak jak w autach osobowych, również w ciężarówkach o zbliżającym się terminie przeglądu przypomina komputer. Bierze on pod uwagę przebieg, czas pracy i ilość zużytego paliwa. Na podstawie tych danych podejmuje decyzję o terminie kolejnego przeglądu.

Jak wygląda przegląd auta ciężarowego? Podobnie jak w osobówce. Wymiana oleju, filtrów i sprawdzenie ogólnego stanu zużycia poszczególnych elementów.

Różnice? No cóż. Do wymiany są 42 litry oleju w silniku, filtr powietrza kilkakrotnie większy od tego w naszych autach, filtr oleju, osuszacz powietrza w instalacji pneumatycznej obsługującej układ hamulcowy. Jeśli konieczna jest wymiana oleju w skrzyni biegów to dochodzi kolejne 30 litrów. 

Tarcza i klocki, pozornie wyglądają jak w aucie osobowym. Przypatrzcie się relacji wielkości tarczy do wielkości biurka. Klocek po lewej to model o zwiększonym współczynniku tarcia. Ma zastosowanie w autach eksploatowanych w terenie górzystym.
Tarcza i klocki, pozornie wyglądają jak w aucie osobowym. Przypatrzcie się relacji wielkości tarczy do wielkości biurka. Klocek po lewej to model o zwiększonym współczynniku tarcia. Ma zastosowanie w autach eksploatowanych w terenie górzystym.

Mnie zaciekawiło coś, co łączy auto osobowe z ciężarowym, jeśli chodzi o olej. Porównałem dane z ciężarówki do mojego prywatnego samochodu. Przez 5 lat przejechałem 150 000km i wymieniłem w sumie 25 litrów oleju. W aucie ciężarowym na 150000km potrzeba prawie dwa razy więcej oleju i ten przebieg robiony jest w rok, a czasem nawet szybciej. Jakie są więc główne różnice między olejami do ciężarówek a tymi do aut osobowych? Zapytałem o to Michała Izdebskiego, eksperta z działu technicznego Castrol.

Oleje do silników samochodów ciężarowych posiadają inne wymagania dotyczące rodzaju i warunków ich pracy, a co za tym idzie – różny skład formulacji, rodzaj pakietów dodatków uszlachetniających czy rodzaj użytych baz olejowych.

Weźmy na przykład dla porównania dwa popularne oleje silnikowe, niskopopiołowe: samochodowy olej klasy ACEA C3 i olej do ciężarówek klasy ACEA E6. Mimo podobieństwa (oba oleje mogą być używane w silnikach z filtrami cząstek stałych), niższą zawartość popiołów siarczanowych, siarki i fosforu ma olej do ciężarówki. Olej klasy E6 ma wyższe wymagania dotyczące generowania osadów na tłokach, ale z kolei ma on niższą odporność na zwiększanie lepkości filmu olejowego ze względu na oksydację. Jeżeli zastosowalibyśmy taki olej w samochodzie osobowym, to bardzo szybko by się on zestarzał i wymagałby wymiany po krótkim przebiegu. Jest to spowodowane tym, że w układzie olejowym samochodu ciężarowego pracuje ponad 40 litrów oleju silnikowego, gdy w samochodzie osobowym, często nie więcej niż 5l. Wszystko to sprawia, że olej silnikowy dla samochodu ciężarowego i osobowego musi być starannie przygotowany pod konkretne rozwiązanie i nie można wzajemnie zamieniać docelowego ich zastosowania.

Rekomendacja jest jasna.
Rekomendacja jest jasna.

Jakie przebiegi robią auta ciężarowe? Te pracujące w transporcie dalekobieżnym od 100 do 300000km rocznie. Jaki dystans może bezawaryjnie pokonać samochód ciężarowy? Założenie jest takie, że przez 600000-800000km nie powinno się nic przydarzyć. Powyżej tego przebiegu pierwszorzędne znaczenie mają warunki eksploatacji. Jeśli przejrzymy ogłoszenia z używanymi ciężarówkami to sporo jest takich, które mają przebieg w okolicach miliona kilometrów. W serwisie usłyszałem też historię klienta, który od kilku lat eksploatuje ciągnik siodłowy i przejechał już bezawaryjnie ponad dwa i pół miliona kilometrów. Jak tego dokonał? Sekret tkwi w rzetelnym serwisowaniu i przemyślanej eksploatacji. Każda maszyna dobrze traktowana odwdzięczy się bezawaryjną pracą.

Z tłumika można wymontować katalizator i go wymienić na nowy. Po prawej w kadr „wcina” się jeden ze zbiorników paliwa.
Z tłumika można wymontować katalizator i wymienić go na nowy. Po prawej w kadr „wcina” się jeden ze zbiorników paliwa.

Na koniec kilka ciekawostek eksploatacyjnych. „Mój” MAN wyposażony był w dwa zbiorniki paliwa, każdy mieszczący 580 litrów oleju napędowego. Przy średnim zużyciu paliwa, oscylującym w okolicach 30 l/100km, można przejechać na tym paliwie ponad 3500km. Co ciekawe, kierowcy chcieliby więcej. Jest to możliwe, jeśli wybierzemy wersję z dłuższą ramą. Wielkość zbiorników ograniczona jest przez zbiornik AdBlue i duży zespół katalizatora. MAN ma filtr cząstek stałych PM CAT, a katalizator można wymontować z tłumika i wymienić.

Szkoda, że pewne rozwiązania nie są stosowane na większą skalę w autach osobowych.

Na placu stoi kilkanaście ciągników. Z tych widocznych na zdjęciu, większość pojedzie do jednego odbiorcy.
Na placu stoi kilkanaście ciągników. Z tych widocznych na zdjęciu, większość pojedzie do jednego odbiorcy.

Wpis powstał we współpracy z marką Castrol.

Dołącz do nas!
Facebook Instagram YouTube
[wysija_form id=”4"]

↓ Lajk do dechy! ↓

  • 93
  •  
  •