fbpx

PARTNER BLOGA:

Dobre stało się jeszcze lepsze Test wideorejestratora Mio MiVue 792 WIFI Pro

Przewiń w dół

MiVue 792 WIFI Pro to pierw­szy wide­ore­je­stra­tor mar­ki Mio, któ­ry w swo­im wnę­trzu kry­je tech­no­lo­gię dotych­czas zare­zer­wo­wa­ną dla pro­fe­sjo­nal­ne­go moni­to­rin­gu. Jak z tego mogą sko­rzy­stać kie­row­cy? Zapra­sza­my na test!


Jak wyglą­da przy­szłość kamer samo­cho­do­wych? Jesz­cze lep­sza jakość obra­zu, wygod­niej­sza obsłu­ga i brak udrę­ki z kabla­mi przy zgry­wa­niu mate­ria­łu. Co cie­ka­we, ta przy­szłość dostęp­na jest już teraz na pół­kach skle­po­wych.

MiVue 792 WIFI Pro to pierw­szy wie­de­ore­je­stra­tor, któ­ry wyzna­cza kie­ru­nek roz­wo­ju tego typu urzą­dzeń mar­ki Mio. Jakie nowo­ści ofe­ru­je kie­row­com?

Test wideorejestratora Mio MiVue 792 WIFI Pro

Monitoring na drodze

Pod­sta­wo­wą zmia­ną w kame­rze samo­cho­do­wej Mio MiVue 792 WIFI Pro jest sen­sor optycz­ny. W testo­wa­nym wide­ore­je­stra­to­rze zasto­so­wa­no sen­sor Sony Stra­vis, któ­ry do tej pory był z powo­dze­niem sto­so­wa­ny w kame­rach do pro­fe­sjo­nal­ne­go moni­to­rin­gu. Co to ozna­cza w prak­ty­ce? Że nowa kame­ra Mio dosko­na­le pora­dzi sobie nawet w cięż­kich warun­kach oświe­tle­nio­wych, czy­li pod­czas jaz­dy nocą lub dro­ga­mi pozba­wio­ny­mi oświe­tle­nia.

Czy to tyl­ko mar­ke­tin­go­wy beł­kot? Nasz test poka­zu­je, że nie­ko­niecz­nie. Spe­cjal­nie wybra­li­śmy się wie­czo­rem na uli­cę, przy któ­rej nie sto­ją żad­ne latar­nie. Ozna­cza­ło to, że jedy­nym źró­dłem świa­tła były reflek­to­ry samo­cho­du. Nawet wte­dy film wyda­je się czy­tel­ny, choć oczy­wi­ście widać na nim tak zwa­ne “ziar­no”.

Mio MiVue 792 WIFI Pro
Nawet na nagra­niu zare­je­stro­wa­nym na nie­oświe­tlo­nej dro­dze da się dostrzec szcze­gó­ły — tutaj rowe­rzy­sta jadą­cy po lewej stro­nie uli­cy.

Nowy sen­sor optycz­ny Sony Stra­vis to nie jedy­na przy­czy­na tak dobre­go obra­zu zare­je­stro­wa­ne­go przez wide­ore­je­stra­tor Mio MiVue 792 WIFI Pro w nocy. Dobre wra­że­nie robi rów­nież szkla­ny, sze­ścio­war­stwo­wy i jasny (1.8f) obiek­tyw o kącie widze­nia 140 stop­ni. Fil­my nagry­wa­ne przez urzą­dze­nie są płyn­ne, ponie­waż na kar­cie pamię­ci zapi­sy­wa­ny jest mate­riał w rodziel­czo­ści Full HD przy 60 klat­kach na sekun­dę. Z kolei dzię­ki funk­cji WDR (Wide Dyna­mic Ran­ge) obiek­ty pozo­sta­ją­ce w cie­niu są lepiej doświe­tlo­ne i przez to bar­dziej widocz­ne w final­nym nagra­niu.

Mio MiVue 792 WIFI Pro
Stop­klat­ka z wie­czor­ne­go nagra­nia na dro­dze oświe­tlo­nej przez latar­nie. Jak widać o wypa­dek nie­trud­no — tym bar­dziej war­to mieć wide­ore­je­stra­tor.

Jakość nagrań zare­je­stro­wa­nych w dzień, lecz pochmur­ny i z opa­da­mi desz­czu, nale­ży do dobrych, choć czy­ta­jąc o zupeł­nie nowym sen­so­rze optycz­nym, chcia­ło­by się cze­goś wię­cej. Do spor­to­wej kame­ry GoPro nadal wie­le bra­ku­je.

Mio MiVue 792 WIFI Pro
Stop­klat­ka z nagra­nia zare­je­stro­wa­ne­go w desz­czo­wy i pochmur­ny dzień. Tabli­ce reje­stra­cyj­ne samo­cho­dów są czy­tel­ne.

To co dobre zostało

W Mio MiVue 792 WIFI Pro — podob­nie jak innych kame­rach samo­cho­do­wych tej mar­ki — znaj­dzie­my kil­ka sys­te­mów, któ­re mają popra­wiać bez­pie­czeń­stwo pod­czas jaz­dy. Mowa tutaj o ADAS (Advan­ced Dri­ver Asi­stan­ce Sys­tem), któ­re wspie­ra­ją kie­row­cę na dwa spo­so­by.

Dzię­ki LDWS (Line Depar­tu­re War­ning Sys­tem) otrzy­ma­my sto­sow­ny komu­ni­kat w momen­cie zmia­ny pasa ruchu, ponie­waż kame­ra jest w sta­nie wychwy­cić bia­łe pasy na jezd­ni i na bie­żą­co moni­to­ro­wać, czy nasz pojazd utrzy­mu­je się pomię­dzy nimi. Z kolei za spra­wą FCWS (Front Col­li­sion War­ning Sys­tem) wide­ore­je­stra­tor będzie w sta­nie ostrzec nas o moż­li­wej koli­zji, nie­ustan­nie ana­li­zu­je bowiem naszą pręd­kość oraz odle­głość od poprze­dza­ją­ce­go pojaz­du. Jeśli kame­ra samo­cho­do­wa Mio MiVue 792 WIFI Pro wykry­je, że zbyt szyb­ko zbli­ża­my się do samo­cho­du przed nami, poin­for­mu­je nas o tym sto­sow­nym ostrze­że­niem.

Bar­dzo czy­tel­nie dzia­ła rów­nież sys­tem ostrze­ga­nia o foto­ra­da­rach. Urzą­dze­nie w pro­sty spo­sób sygna­li­zu­je obec­ność foto­ra­da­ru znaj­du­ją­ce­go się na tra­sie nasze­go prze­jaz­du, przy oka­zji ser­wu­jąc nam infor­ma­cję o aktu­al­nej pręd­ko­ści oraz obo­wią­zu­ją­cym na danym odcin­ku limi­cie. Minu­sem tej opcji może być nie zawsze aktu­al­na mapa foto­ra­da­rów, jed­nak jak obie­cu­je pro­du­cent, co mie­siąc każ­dy posia­dacz Mio MiVue 792 WIFI Pro otrzy­my­wać będzie aktu­ali­za­cję takiej bazy.

Obsługa bez kabli

Dzię­ki wbu­do­wa­ne­mu w kame­rę modu­ło­wi WiFi spo­ro rze­czy może­my zro­bić z wide­ore­je­stra­to­rem Mio MiVue 792 WIFI Pro bez uży­cia kabli. Two­rze­nie kopii zapa­so­wej wybra­ne­go fil­mu, zgry­wa­nie mate­ria­łu na kom­pu­ter, a nawet wysła­nie mate­ria­łu bez­po­śred­nio z urzą­dze­nia na Face­bo­oka czy YouTu­be­’a — to czyn­no­ści, któ­re zro­bi­my łącząc się z kame­rą poprzez sieć bez­prze­wo­do­wą.

Test wideorejestratora Mio MiVue 792 WIFI Pro

Swe­go rodza­ju cie­ka­wost­ką jest moż­li­wość zin­te­gro­wa­nia kame­ry Mio MiVue 792 WIFI Pro z dedy­ko­wa­ny­mi czuj­ni­ka­mi TPMS (Tyre Pres­su­re Moni­to­ring Sys­tem). Dzię­ki temu kame­ra ostrze­że nas w momen­cie wykry­cia zbyt niskie­go ciśnie­nia w opo­nach, co może skut­ko­wać szyb­szym zuży­ciem opon, więk­szym zuży­ciem pali­wa i gor­szym pro­wa­dze­niem samo­cho­du.

Test wideorejestratora Mio MiVue 792 WIFI Pro

Co dwie kamery to nie jedna

Posia­da­nie wide­ore­je­stra­to­ra na pokła­dzie samo­cho­du ma wie­le zalet, ale co, gdy ktoś nabie­rze ocho­ty na zapar­ko­wa­nie w bagaż­ni­ku nasze­go auta? Tego kame­ra nie zare­je­stru­je, gdyż jej obiek­tyw pokry­wa tyl­ko oko­li­ce maski pojaz­du. Jest jed­nak na to roz­wią­za­nie. Mio ofe­ru­je akce­so­ryj­ną kame­rę, któ­rą mon­tu­je­my na tyl­nej szy­bie samo­cho­du. Dzię­ki temu wide­ore­je­stra­tor Mio MiVue 792 WIFI Pro nagry­wa nie tyl­ko to, co dzie­je się przed naszym autem, ale rów­nież za nim.

Jakość fil­mów nagry­wa­nych “do tyłu” nie będzie wie­le gor­sza, niż ujęć wokół maski. Opcjo­nal­na kame­ra A20 nagry­wa w roz­dziel­czo­ści Full HD z pręd­ko­ścią 30 kla­tek na sekun­dę. Obiek­tyw ma jasność 2.0f i — podob­nie jak ten w wide­ore­je­stra­to­rze Mio MiVue 792 WIFI Pro — kąt widze­nia 140 stop­ni.

Pod­łą­cze­nie dodat­ko­wej, tyl­nej kame­ry jest pro­ste — wystar­czy użyć do tego złą­czo­ne­go do opa­ko­wa­nia kabla USB. Ma on aż 8 metrów dłu­go­ści, co pozwo­li uło­żyć go w spo­sób nie prze­szka­dza­ją­cy w codzien­nym użyt­ko­wa­niu auta.

Test wideorejestratora Mio MiVue 792 WIFI Pro

Mio MiVue 792 WIFI Pro — czy warto?

Czy wide­ore­je­stra­tor Mio MiVue 792 WIFI Pro ma jakieś wady? Owszem — głów­ną jest dosyć wyso­ka jak dla nie­któ­rych cena. Urzą­dze­nie kosz­tu­je 799 zło­tych, a opcjo­nal­na tyl­na kame­ra A20 dodat­ko­we 379 zł. W zamian otrzy­mu­je­my jed­nak napraw­dę dobrą jakość nagrań i wygo­dę obsłu­gi. Z mniej­szych minu­sów wymie­nił­bym wej­ście na kabel zasi­la­ją­cy od góry urzą­dze­nia — nie­co utrud­nia ono popro­wa­dze­nie prze­wo­du tak, aby dodat­ko­wo nie ogra­ni­czał nam widocz­no­ści przez szy­bę samo­cho­du. To jed­nak szcze­gół i już nie­co cze­pia­nie się na siłę.

Mio MiVue 792 WIFI Pro to dobry wybór, szcze­gól­nie dla tych kie­row­ców, któ­rzy spo­ro jeż­dżą po zacho­dzie słoń­ca.

P.S. Do koń­ca stycz­nia 2018 roku trwa pro­mo­cja Mio Cash­back. Dzię­ki niej przy zaku­pie MiVue 792 moż­na uzy­skać 80 zł zwro­tu.

Zapisz się na new­slet­ter, w któ­rym infor­mu­je­my o naj­faj­niej­szych nowych wpi­sach:    
Mio MiVue 792 WIFI Pro
Wide­ore­je­stra­tor, ok. 799 zł
OCENA
nowy sen­sor optycz­ny
jakość obra­zu w nocy
moduł WiFi
moż­li­wość pod­łą­cze­nia tyl­nej kame­ry
cena
wej­ście USB od góry urzą­dze­nia

Prze­czy­taj pozo­sta­łe testy wide­ore­je­stra­to­rów.

  • 27
  •  
  •