Test Mio MiVue 688 Wideorejestrator z sensorem optycznym Sony Exmor

Przewiń w dół

Mio MiVue 688 to nowość wśród wideorejestratorów marki Mio. Czy zastosowany w nim sensor optyczny Sony Exmor faktycznie poprawił jakość nagrań? Sprawdziliśmy to.


Mio MiVue 688 to niewielka kamera samochodowa, która w wygodny sposób pozwoli nam zarejestrować na filmie to, co dzieje się przed maską naszego auta. Przejechanie na czerwonym świetle? Wymuszenie pierwszeństwa? Najlepiej na takie sytuacje mieć twardy dowód, a lepszego, niż nagranie całej sytuacji na wideo, po prostu nie znajdziecie.

Czym nowy model Mio MiVue 688 rożni się od pozostałych wideorejestratorów? Przede wszystkim zastosowanym w nim zaawansowanym technologicznie sensorem optycznym Sony Exmor. Jego zadaniem jest poprawa jakości nagrań, szczególnie przy słabym oświetleniu. Aby to sprawdzić, zarejestrowaliśmy kilka ujęć po zmroku, a także momenty, w których oświetlenie dynamicznie się zmienia, na przykład podczas wjazdu czy wyjazdu z ciemnego parkingu lub tunelu.

Efekty zastosowania nowego sensora optycznego Sony Exmor są faktycznie widoczne. Nagłe zmiany natężenia oświetlenia nie są już tak dużym wyzwaniem dla kamery, dlatego przy wyjeździe z ciemnego tunelu na słońce nie zauważymy na filmie charakterystycznych prześwietleń, potrafiących trwać w przypadku innych kamer nawet kilka sekund. Widoczne na naszym filmie rozmycie świateł/latarnii to efekt zamontowanej w przedniej szybie „pajęczyny”, służącej do jej ogrzewania w samochodzie Volvo S60 Polestar.

Mio MiVue 688 nagrywa obraz w rozdzielczości Full HD, korzystając przy tym z technologii kompresji H.264. Taka kombinacja zapewnia dobrej jakości obraz przy jednoczesnym zachowaniu małego rozmiaru pliku na karcie pamięci. Jasny obiektyw o świetle 1.8 ma szeroki kąt widzenia, wynoszący aż 150 stopni.

Obsługa urządzenia jest wręcz banalna – jeśli podłączymy kamerę do gniazda zapalniczki, będzie się ona włączała samoczynnie, po uruchomieniu zapłonu samochodu. Automatyczne rozpoczęcie nagrywania sprawi, że nie musimy sobie zaprzątać głowy odpalaniem urządzenia, a także zawsze będziemy pewni, że nasz przejazd z punktu A do punktu B zostanie zarejestrowany.

Test Mio MiVue 688

Wideorejestrator Mio MiVue 688 posiada wbudowany GPS, co pozwala między innymi na rejestrowanie i zapisywanie na filmie aktualnej prędkości, z jaką się poruszamy. W momencie nagrania na filmie kolizji lub wypadku, takie wskazanie może bardzo się przydać. Niestety, podczas naszych testów zdarzało się, że Mio MiVue 688 nie odczytał prawidłowo prędkości, głównie w miejscach z gorszym zasięgiem GPS, np. parkingach czy tunelach. Co ciekawe jednak, takich przypadłości (a przynajmniej nie w takim stopniu) nie odczuliśmy podczas jazdy z innymi wideorejestratorami, w tym np. Mio MiVue 638 Touch. Bardzo możliwe, że sytuację poprawi zwyczajna aktualizacja oprogramowania. Dzięki wbudowanemu GPS możemy wraz z filmem zapisać inne dane niż sama prędkość: wysokość nad poziomem morza, współrzędne geograficzne, kierunek i szybkość jazdy. Nagrania, które odtworzymy mogą, ale nie muszą zawierać tych danych – wybór należy do nas.

Jeśli zastanawiacie się nad zakupem wideorejestratora do swojego samochodu, warto pomyśleć o tym, jakie dodatkowe funkcje mogą przydać się Wam w codziennym użytkowaniu. Kamery samochodowe to obecnie nie tylko rejestratory obrazu, ale asystenci kierowcy. Mio MiVue 688 posiada na przykład wbudowaną bazę fotoradarów, dzięki czemu stosownym alarmem z wyprzedzeniem ostrzeże nas o tym, że zbliżamy się do miejsca, w którym szczególnie warto zwolnić. To jednak nie wszystko. System ostrzegania o niekontrolowanej zmianie pasa ruchu dodatkowo zadba o nasze bezpieczeństwo.

 

Mio MiVue 688
Wideorejestrator (799 PLN)
OCENA
jakość obrazu przy słabym oświetleniu
ruchoma głowica mocująca
baza fotoradarów
ekran nie jest dotykowy

 
 
 


Dołącz do nas!
Facebook Instagram YouTube
[wysija_form id=”4″]

↓ Lajk do dechy! ↓

  •  
  •  
  •  
  •