fbpx

PARTNER BLOGA:

Siła mięśni TEST: Jeep Grand Cherokee SRT

Przewiń w dół

Gdy­by hard­co­ro­wy kok­su był samo­cho­dem, to jakim? Z całą pew­no­ścią Jeepem Grand Che­ro­kee SRT, któ­ry żywi się wyłącz­nie wyso­ko­ok­ta­no­wy­mi stej­ka­mi i nie­ustan­nie prę­ży swo­je prze­ro­śnię­te musku­ły. A ja to sza­nu­ję!


Są samo­cho­dy, któ­re w zdro­wo­roz­sąd­ko­wym uję­ciu wyda­ją się nie mieć żad­ne­go sen­su. Ale gdy sia­da­my za ich kie­row­ni­cą dzie­je się magia i wszyst­ko nagle tego sen­su nabie­ra.

Dokład­nie taki jest Jeep Grand Che­ro­kee SRT, któ­ry ma w teo­rii całą masę o wie­le bar­dziej racjo­nal­nych i sen­sow­nych w zaku­pie kon­ku­ren­tów, a mimo to chciał­bym nim jeź­dzić.

TEST: Jeep Grand Cherokee SRT

Wnę­trze Jeepa Grand Che­ro­kee SRT nie wska­zu­je raczej na to, co sie­dzi pod jego maską. Nie jest prze­sad­nie spor­to­wo, nawet fote­le nie są zbyt­nio kubeł­ko­we i na pierw­szy rzut oka nie trzy­ma­ją zbyt pew­nie na boki. Menu widocz­ne na ekra­nie doty­ko­wym wyda­je się mieć zaszy­tą gdzieś głę­bo­ko datę pro­jek­tu: rok 1995.

TEST: Jeep Grand Cherokee SRT

Ogól­nie rzecz ujmu­jąc jest bar­dzo po ame­ry­kań­sku, czy­li pro­sto, rzekł­bym nawet spar­tań­sko. Ale wie­cie co? W tym samo­cho­dzie zupeł­nie to nie prze­szka­da. Taki jest jego cha­rak­ter i wszy­scy wie­my, że nie wnę­trze się tutaj liczy, ale mię­śnie…

TEST: Jeep Grand Cherokee SRT

Jeep Grand Che­ro­kee SRT  jest jak ladacz­ni­ca — nie nęci pięk­nym wnę­trzem, ale tym, co ma pod kiec­ką.

Nie cza­ruj­my się, Jeep Grand Che­ro­kee SRT  jest jak ladacz­ni­ca — nie nęci pięk­nym wnę­trzem, ale tym, co ma pod kiec­ką. A tam się dopie­ro dzie­je! Sil­nik 6.4 V8 HEMI to coś, co może być jed­nym z ostat­nich tchnień praw­dzi­wej, daw­nej moto­ry­za­cji. W erze wszę­do­byl­skie­go down­si­zin­gu, hybryd i sil­ni­ków elek­trycz­nych, SRT kusi potęż­nym V8 o pojem­no­ści 6.4 litra, któ­ry gene­ru­je 468 koni mecha­nicz­nych.

TEST: Jeep Grand Cherokee SRT

Jak mru­czy ten kociak?

 OBEJRZYJ WIDEO:  Sub­skry­buj nasz kanał na YouTu­be — nie prze­ga­pisz kolej­nych fil­mów!

Już mięk­ną Wam nogi? To czy­taj­cie dalej — ten ważą­cy bli­sko 3 tony kolos w iście ame­ry­kań­skim sty­lu roz­pę­dza się od 0 do 100 km/h w zale­d­wie 4,5 sekun­dy. I zapraw­dę powia­dam Wam, wra­że­nia pły­ną­ce zza kie­row­ni­cy przy korzy­sta­niu z funk­cji launch con­trol są nie­ziem­skie.

TEST: Jeep Grand Cherokee SRT

W menu samo­cho­du może­my regu­lo­wać war­tość obro­tów, z jakich Jeep Grand Che­ro­kee SRT star­tu­je pod­czas włą­czo­nej pro­ce­du­ry star­tu — mak­sy­mal­nie to 3500 obro­tów. Auto wystrze­li­wu­je wów­czas w zaska­ku­ją­co spraw­ny spo­sób, któ­ry przy tych roz­mia­rach i wadze auta wyda­je się prze­czyć pra­wom fizy­ki i zakrzy­wiać cza­so­prze­strzeń. Jeź­dzi­łem już samo­cho­da­mi, któ­re mia­ły podob­ne albo nawet i lep­sze osią­gi, ale SRT buja się do przo­du w bru­tal­nie przy­jem­ny spo­sób. Zapew­nia wręcz poczu­cie prze­miesz­cza­nia się mózgu wewnątrz gło­wy, co ostat­nio czu­łem już spo­ry kawał cza­su temu, star­tu­jąc Sub­a­ru WRX STI z ręcz­ne­go przy napię­tych dyfrach… A w SRT wystar­czy po pro­stu przy­trzy­mać hamu­lec, wci­snąć gaz do opo­ru, puścić hamu­lec i jaaaz­da!

TEST: Jeep Grand Cherokee SRT

Praw­dzi­wi dżen­tel­me­ni o spa­la­niu, tak jak o pie­nią­dzach, nie roz­ma­wia­ją. Dla­te­go nie zdra­dzę Wam, że śred­nia 25 litrów na set­kę po mie­ście to stan­dard, a pod­czas ostre­go star­tu z miej­sca z uży­ciem launch con­trol wskaź­nik pali­wa na naszych oczach mknie ku licz­bie 0 w zaska­ku­ją­cym tem­pie.

TEST: Jeep Grand Cherokee SRT

Jeep Grand Che­ro­kee SRT roz­pę­dza się absur­dal­nie spraw­nie, a jak radzi sobie z hamo­wa­niem? Wca­le nie gorzej, gdyż pod przed­ni­mi fel­ga­mi skry­wa 6‑tłoczkowe zaci­ski Brem­bo oraz wen­ty­lo­wa­ne tar­cze o roz­mia­rach Jowi­sza. Jak na ogrom­ne­go SUV’a, Jeep tak­że cał­kiem nie­źle się pro­wa­dzi. Mógł­bym wymie­niać Wam baje­ry takie jak waha­cze tra­pe­zo­we, adap­ta­cyj­ne amor­ty­za­to­ry Bil­ste­in, sta­bi­li­za­tor prze­chy­łów, sprę­ży­ny śru­bo­we, alu­mi­nio­wy dol­ny drą­żek pro­wa­dzą­cy, nie­za­leż­ne gór­ne drąż­ki pro­wa­dzą­ce, oddziel­ny drą­żek reak­cyj­ny czy sta­bi­li­za­tor poprzecz­ny, ale w wiel­kim skró­cie powiem: jadąc tym potwo­rem kie­row­ca po pro­stu czu­je, że ma nad nim kon­tro­lę. Oczy­wi­ście nie ma tutaj mowy o pre­cy­zji pro­wa­dze­nia w sty­lu Alfy Romeo Ste­lvio, mimo wszyst­ko bio­rąc pod uwa­gę wagę, roz­mia­ry i bry­łę nad­wo­zia, Jeep Grand Che­ro­kee SRT zasko­czył mnie na plus nie tyl­ko osią­ga­mi i hamul­ca­mi, ale rów­nież pro­wa­dze­niem.

TEST: Jeep Grand Cherokee SRT

Ile kosz­tu­je przy­jem­ność posia­da­nia Jeepa Grand Che­ro­kee w wer­sji SRT? Od 375k zło­tych. Bio­rąc pod uwa­gę sil­nik, moc i osią­gi, to praw­dzi­wa oka­zja, jak to przy ame­ry­kań­skich mię­śnia­kach bywa. I fakt, sys­tem mul­ti­me­dial­ny wyda­je się moc­no prze­sta­rza­ły a wnę­trze nie roz­piesz­cza prze­sad­nie luk­su­sem, ale prze­cież w tym samo­cho­dzie nie o to cho­dzi. To ban­dy­ta, któ­ry stra­szy prze­chod­niów wyde­cha­mi, a innych kie­row­ców zawsty­dza tym, że dali się wyprze­dzić przez 3‑tonowy auto­bus.

 

A jeśli nadal uwa­żasz, że 468 koni i 4,5 sekun­dy do set­ki to cią­gle za mało, Jeep ma już goto­wą odpo­wiedź na Two­je wąt­pli­wo­ści. Nazy­wa się Jeep Grand Che­ro­kee Trac­khawk, ma 700 koni i do set­ki tor­pe­du­je się w 3,5 sekun­dy. Kosz­tu­je ponad pół bań­ki, jed­nak jak na naj­szyb­sze­go SUV’a to cena i tak oka­zyj­na. I war­to śpie­szyć się z jego zaku­pem, do Euro­py tra­fi bowiem zale­d­wie 300 egzem­pla­rzy, z cze­go 50 do Pol­ski. Pierw­sze już zna­la­zły swo­ich nabyw­ców i wyje­cha­ły polo­wać na nasze dro­gi…

P.S. Spo­ro zdjęć w tym teście wyko­na­li­śmy pod mosta­mi… to taka deli­kat­na alu­zja do tego, że wykar­mie­nie tego potwo­ra spra­wi, że zban­kru­tu­jesz i wylą­du­jesz pod jed­nym z nich. Ale war­to!

Zapisz się na new­slet­ter, w któ­rym infor­mu­je­my o naj­faj­niej­szych nowych wpi­sach:    
Jeep Grand Che­ro­kee SRT
6.4 V8 HEMI, 468 KM (ben­zy­na)
Cena: od 375 000 zł

OCENA
sil­nik
osią­gi
brzmie­nie
cena
prze­sta­rza­łe wnę­trze
fote­le

Prze­czy­taj nasze testy samo­cho­dów.

⬇ Lajk do dechy ⬇

  • 12
  •  
  •