fbpx

PARTNER BLOGA:

Jest król, nie ma króla TEST: Ford Focus RS

Przewiń w dół

Król hot-hatchy może być tyl­ko jeden. Czy jest nim Ford Focus RS? Zapra­sza­my na test!


Para­me­try tech­nicz­ne For­da Focu­sa RS trze­ciej gene­ra­cji wywo­łu­ją u każ­de­go petrol­he­ada szyb­sze bicie ser­ca. Sil­nik? Eco­bo­ost o pojem­no­ści 2.3 litra z tur­bo­sprę­żar­ką typu Twin Scroll. Moc? 350 koni. Moment? Do 470 Nm. Napęd? Na czte­ry koła. Skrzy­nia? Manu­al­na!

Czy moż­na chcieć cze­goś wię­cej? Owszem! … i Ford Focus RS to ma. O czym mowa? Dowiesz się w dla­szej czę­ści tego tek­stu.

Aha, już na wstę­pie ser­decz­nie dzię­ku­je­my wypo­ży­czal­ni Cylindersi.pl za moż­li­wość ujeż­dża­nia tego potwo­ra przez kil­ka pięk­nych i prze­peł­nio­nych emo­cja­mi dni.

TEST Ford Focus RS 2.3 350 KM

Muskularny wygląd

Jaki Ford Focus RS jest każ­dy widzi, ale nad jego apa­ry­cją war­to chwi­lę się mimo wszyst­ko pochy­lić. Moim zda­niem jest zna­ko­mi­tym przy­kła­dem na to, jak raso­wy hot-hatch wyglą­dać powi­nien. Nie jest aż tak cicho­ciem­ny jak Vol­kwa­gen Golf R, któ­re­go na uli­cy zbyt łatwo prze­ga­pić. Focus RS z dale­ka daje innym kie­row­com znać, że nie war­to z nim zadzie­rać.

Z przo­du auto wypo­sa­żo­no w wiel­ki grill, spra­wia­ją­cy wra­że­nie wiecz­nie głod­ne­go i polu­ją­ce­go na kolej­ne, wol­niej­sze od sie­bie ofia­ry.

 

Z tyłu cięż­ki do prze­ocze­nia spoj­ler z wyżło­bio­nym logo RS, spo­ry dyfu­zor w dol­nej czę­ści zde­rza­ka oraz podwój­na koń­ców­ka mistrzow­skie­go ukła­du wyde­cho­we­go, o któ­rym nie­co wię­cej już wkrót­ce.

 

Z zewnątrz Focus RS wyglą­da zna­ko­mi­cie, szcze­gól­nie w “fir­mo­wej” nie­bie­skiej bar­wie, czy­li lakie­rze Nitro­us Blue. Jedy­ny nie­do­syt czu­ję spo­glą­da­jąc w tym samo­cho­dzie na fel­gi — owszem, są duże, ale ich kolor i wzór wyda­ją się zbyt pospo­li­te jak na ten model auta.

Płytkie wnętrze

Czas na omó­wie­nie wnę­trza. Szcze­rze? Jest paskud­ne. I nie­ste­ty w wer­sji RS nie róż­ni się zna­czą­co od tego z naj­słab­sze­go Focu­sa, któ­ry pod maską ma trzy­cy­lin­dro­wy, jed­no­li­tro­wy sil­nik. Kok­pit jest wyko­na­ny z nie­przy­jem­nych w doty­ku, choć zapew­ne trwa­łych w użyt­ko­wa­niu pla­sti­ków. Na desce roz­dziel­czej mamy od zarą­ba­nia przy­ci­sków, więc oso­by pre­fe­ru­ją­ce tak jak ja mini­ma­lizm szyb­ko dosta­ną oczo­plą­su. Przy­znaj­my zatem szcze­rze — Ford Focus RS wnę­trzem nie zachwy­ca.

TEST Ford Focus RS 2.3 350 KM

Na szczę­ście jest jeden duży plus, któ­ry skry­wa w swo­im środ­ku Focus RS. To fote­le. W tym mode­lu dostęp­ne są dwa typy fote­li — zwy­kłe oraz kubeł­ko­we. Oba wyko­na­ła zna­na entu­zja­stom motor­spor­tu fir­ma Reca­ro. I muszę przy­znać, że już zwy­kła wer­sja fote­li robi zna­ko­mi­te wra­że­nie. Nie dość, że mają cha­rak­te­ry­stycz­ne nie­bie­skie wstaw­ki nawią­zu­ją­ce do prze­szyć na kie­row­ni­cy czy lewar­ku skrzy­ni bie­gów, to jesz­cze fan­ta­stycz­nie trzy­ma­ją na boki.

TEST Ford Focus RS 2.3 350 KM

Gdy sia­da­my w tym samo­cho­dzie, mamy wra­że­nie, że nas cie­pło przy­tu­la na przy­wi­ta­nie. Co waż­ne, tra­dy­cyj­ne Reca­ro w Focu­sie RS mają regu­la­cję wyso­ko­ści — kubeł­ki już nie. A nawet w naj­niż­szym usta­wie­niu mamy wra­że­nie, że sie­dzi­my na tro­nie.

I nie cho­dzi mi tutaj o tron ze zna­ne­go seria­lu, ale o ten, na któ­rym każ­dy z nas sia­da zazwy­czaj zaraz po prze­bu­dze­niu…

Spo­re pochwa­ły kie­ru­ję rów­nież do kie­row­ni­cy. Zna­ko­mi­cie leży w dło­niach i pozwa­la dobrze zapa­no­wać nad tym, co dzie­je się z samo­cho­dem.

 

Wisien­ką na tor­cie są dodat­ko­we zega­ry na szczy­cie deski roz­dziel­czej, wska­zu­ją­cej na bie­żą­co poziom doła­do­wa­nia czy tem­pe­ra­tu­rę ole­ju.

TEST Ford Focus RS 2.3 350 KM

Wyglą­da­ją bar­dzo efek­tow­nie, ale szcze­rze pod­czas jaz­dy są mało widocz­ne — zosta­ły umiesz­czo­ne zbyt dale­ko od miej­sca, w któ­re patrzy kie­row­ca.

TEST Ford Focus RS 2.3 350 KM

Beng beng!

Czas odpa­lić sil­nik i zacząć jaz­dę. Do wybo­ru mamy kil­ka try­bów jaz­dy — od kom­for­to­we­go, poprzez spor­to­wy, aż po toro­wy. Wierz­cie lub nie, ale pomię­dzy try­ba­mi napraw­dę czuć spo­rą róż­ni­cę. W try­bie kom­for­to­wym auto jest mięk­kie i ciche, więc spo­koj­nie nada­je się do jaz­dy nawet w dal­sze tra­sy — nie męczy ani zawie­sze­niem, ani wyde­chem. Ten budzi się bowiem tak napraw­dę dopie­ro po wybra­niu try­bu toro­we­go…

TEST Ford Focus RS 2.3 350 KM

Tak, wiem, tryb toro­wy prze­zna­czo­ny jest — jak sama nazwa wska­zu­je — do jaz­dy po torze, ale przy­jem­no­ści prze­te­sto­wa­nia go rów­nież na uli­cy nie mogłem sobie odmó­wić. Dla­cze­go? W nim Ford Focus RS poka­zu­je dopie­ro co potra­fi jego układ wyde­cho­wy. Tutaj strza­ły po prze­kro­cze­niu 3–4 tysię­cy obro­tów i odję­ciu gazu to praw­dzi­wa orgia dla zmy­słów.

TEST Ford Focus RS 2.3 350 KM

Żad­nych gło­śni­ków, żad­ne­go uda­wa­nia — z rur wydo­by­wa­ją się praw­dzi­we strza­ły, któ­re mogą wystra­szyć pie­szych czy ludzi cze­ka­ją­cych na przy­droż­nych przy­stan­kach auto­bu­so­wych. Coś pięk­ne­go!

Nasz dwu­let­ni synek Leon, przy­zwy­cza­jo­ny od maleń­ko­ści do jaz­dy bul­go­czą­cym Sub­a­ru, wręcz poko­chał For­da Focu­sa RS. Zawsze gdy z jego wyde­chów wydo­by­wa­ły się strza­ły, z rado­ścią krzy­czał “bum, bum, jesce, jesce”! 

Ford Focus RS posia­da rów­nież tryb DRIFT. Słu­ży on do jaz­dy w kon­tro­lo­wa­nych i efek­tow­nych pośli­zgach, pozwa­la­ją­cych w peł­ni pocie­szyć się napę­dem na czte­ry koła. Nie­ste­ty — tego rodza­ju zaba­wy nie prze­te­sto­wa­łem. Sza­nu­ję cudzą wła­sność, a Focus RS któ­re­go testo­wa­li­śmy był jak wie­cie wzię­ty z wypo­ży­czal­ni. Do tego pro­si­li, aby nie zaje­chać opon, a mówiąc szcze­rze, nie bar­dzo chcia­łem kupo­wać im nowy kom­plet… Mimo wszyst­ko wiel­ki sza­cu­nek dla For­da za to, że w swo­im hot hat­chu taki tryb jaz­dy w ogó­le umie­ścił.

 

A jak w ogó­le jeź­dzi się For­dem Focu­sem RS? ZNA-KO-MI-CIE! To napraw­dę naj­le­piej pro­wa­dzą­cy się hot hatch, jakim mie­li­śmy oka­zję jeź­dzić, a więk­szość kon­ku­ren­cji już prze­te­sto­wa­li­śmy. I nie cho­dzi tutaj nawet o osią­gi, ale o to, jak ten samo­chód skrę­ca i jaką satys­fak­cję daje kie­row­cy. Do tego wszyst­kie­go dobrze (choć nie rewe­la­cyj­nie) dzia­ła­ją­cy manu­al i zapew­nia­ją­cy przy­czep­ność w każ­dych warun­kach napęd na czte­ry koła. Idzie się roz­ko­chać i szyb­ko zapo­mnieć o ota­cza­ją­cym nas, paskud­nym wnę­trzu tego samo­cho­du.

Co cie­ka­we, Ford Focus RS wyda­je się zza kie­row­ni­cy wol­niej­szy, niż moż­na się spo­dzie­wać. Jest to jed­nak bar­dzo zdra­dli­we, bo patrząc na licz­nik i nara­sta­ją­cą pręd­kość, widać że samo­chód dys­po­nu­je mocą gru­bo prze­kra­cza­ją­cą ponad 300 koni. Zatem o co cho­dzi? O bar­dzo rów­no­mier­ne, jed­no­staj­ne przy­spie­sza­nie dzię­ki tur­bo­sprę­żar­ce typu twin-scroll. W tym aucie nie uświad­czy­cie tur­bo dziu­ry, wręcz moż­na go pomy­lić z sil­ni­kiem wol­nos­są­cym. Reak­cja na gaz jest szyb­ka, ale jed­no­cze­śnie bar­dzo prze­wi­dy­wal­na.

Spa­la­nie? Nie oszu­kuj­my się, RS to chle­jus. Lubi wypić, a kolej­ne por­cje pali­wa poda­wać trze­ba mu dosyć czę­sto.  

14–15 litrów na set­kę to wynik, któ­re­go moż­na było się spo­dzie­wać po tej mocy na napę­dzie, praw­da?

TEST Ford Focus RS 2.3 350 KM

Zabaw­ny jest fakt, że Ford reko­men­du­je zale­wa­nie Focu­sa RS pali­wa­mi BP Ulti­ma­te, co sygna­li­zu­je odpo­wied­nia wle­pa przy wle­wie pali­wa. Czy to przy­pa­dek, że na tej samej sie­ci sta­cji od 6 lat tan­ku­je­my naszą Świn­kę, a w dodat­ku BP jest part­ne­rem nasze­go blo­ga? Nie sądzę…

Samochód, który wybrał papieża

Nie będzie­my ukry­wać — Ford Focus RS spodo­bał nam się tak bar­dzo, że jesz­cze pod­czas testu zaczę­li­śmy szu­kać egzem­pla­rza dla sie­bie. Był­by to god­ny następ­ca Świn­ki, któ­rą chce­my zastą­pić nowym daily (wszyst­kie nasze roz­wa­ża­nia w tym tema­cie znaj­dzie­cie na bie­żą­co na naszym Face­bo­oku). Szu­ka­jąc nie tyl­ko cen, ale i opi­nii, szyb­ko natra­fi­li­śmy na infor­ma­cję o uster­ko­wo­ści. Wie­le moż­na naczy­tać się o awa­rii sil­ni­ka w tym samo­cho­dzie, któ­ry przez złe spa­so­wa­nie uszczel­ki pod gło­wi­cą potra­fił pluć siwym dymem z wyde­chów.

Dla­cze­go o tym pisze­my? Bo jeśli kie­dyś będzie­cie roz­wa­żać — tak jak my — zakup For­da Focu­sa RS, war­to żeby­ście wie­dzie­li, że pro­du­cent sta­nął w tej sytu­acji na wyso­ko­ści zada­nia i prze­pro­wa­dził akcję ser­wi­so­wą, w ramach któ­rej sil­ni­ki były napra­wia­ne. Ba, nawet w nie­któ­rych przy­pad­kach wymie­nia­ne na nowe. Dla­te­go szu­ka­jąc egzem­pla­rza dla sie­bie war­to dopy­tać, czy sil­nik jest już po akcji ser­wi­so­wej, a tym samym został uwol­nio­ny od uster­ki.

TEST Ford Focus RS 2.3 350 KM

Spróbuj sam!

Ford Focus RS to napraw­dę wyśmie­ni­ty samo­chód. Może nie wyglą­da per­fek­cyj­nie, szcze­gól­nie we wnę­trzu, za to per­fek­cyj­nie jeź­dzi. Ma napraw­dę dużą moc (Sub­a­ru WRX STI czy Volks­wa­gen Golf R mogą się scho­wać), sta­ro­świec­ki manu­al, napęd na czte­ry koła, zna­ko­mi­te zawie­sze­nie i obłęd­nie strze­la­ją­cy wydech. To połą­cze­nie pozwo­li­ło stwo­rzyć For­do­wi naj­lep­sze­go hot hat­cha na ryn­ku… któ­ry wła­śnie z nie­go scho­dzi. Tak, Ford Focus RS trze­ciej gene­ra­cji nie jest już pro­du­ko­wa­ny, bowiem fabry­ki tłu­ką obec­nie już czwar­tą gene­ra­cję Focu­sa, któ­ry nie docze­kał się jesz­cze spor­to­wej wer­sji. Nie stoi to jed­nak na prze­szko­dzie, aby­ście opi­sy­wa­nym RS’em prze­je­cha­li się oso­bi­ście. Ba, dokład­nie tym samym egzem­pla­rzem, któ­rym jeź­dzi­li­śmy my i tak się w nim roz­ko­cha­li­śmy.

Jeśli chce­cie sami spró­bo­wać jak jeź­dzi Ford Focus RS i czy fak­tycz­nie zasłu­gu­je na mia­no kró­la hot hat­chy, sko­rzy­staj­cie z usług wypo­ży­czal­ni samo­cho­dów luk­su­so­wych i spor­to­wych Cylindersi.pl. Napraw­dę war­to!

Tym­cza­sem pyta­nie od nas — nie zna­cie może kogoś, kto chce sprze­dać faj­ny egzem­plarz For­da Focu­sa RS? Szu­ka­my! ❤

Zapisz się na new­slet­ter, w któ­rym infor­mu­je­my o naj­faj­niej­szych nowych wpi­sach:    
Ford Focus RS MK3
2.3 tur­bo, 350KM (ben­zy­na)
Cena: od ok. 158 000 zł

OCENA
wra­że­nia z jaz­dy
strze­la­ją­cy wydech
moc i osią­gi
napęd na czte­ry koła
fote­le Reca­ro
sty­li­sty­ka wnę­trza
mało kolo­rów nad­wo­zia i wzór felg
absur­dal­nie mały bagaż­nik

Prze­czy­taj nasze testy samo­cho­dów.

⬇ Lajk do dechy ⬇

  • 93
  •  
  •