PARTNER BLOGA:

Najwyższy czas na zmiany!

Przewiń w dół

Naj­wyż­szy czas.

Jak co roku w Cha­łu­pach, gdy zaczy­na się upał…. Nie­ste­ty nie. To nie ta pora roku. Zima nad­cho­dzi duży­mi kro­ka­mi i za chwi­lę sta­nie się nie­unik­nio­ne. Spad­nie śnieg, zro­bi się śli­sko i nie­bez­piecz­nie. A ty? Czy już zmie­ni­łeś opo­ny na zimo­we?

Wiem, że takie tek­sty poja­wia­ją się co roku. Wie­cie dla­cze­go? Wciąż jesz­cze wie­lu kie­row­ców nie wie­rzy, że opo­na zimo­wa coś daje. Przy­glą­dam się dys­ku­sjom na temat opon i prze­cie­ram oczy ze zdzi­wie­nia. Zwo­len­ni­cy zimó­wek naj­czę­ściej się nie odzy­wa­ją, a prze­ciw­ni­cy mówią o tym, że jeż­dżą tyl­ko w mie­ście, że mają dosko­na­łe opo­ny let­nie lub sto­su­ją cało­rocz­ne. Poja­wia­ją się gło­sy pod­no­szą­ce kwe­stie kosz­tów. Bo prze­cież trze­ba mieć dwa kom­ple­ty opon.

Dwa komplety? Świetny pomysł. W tym przypadku właściciel nie kierował się względami ekonomicznymi ;-)
Dwa kom­ple­ty? Świet­ny pomysł. W tym przy­pad­ku wła­ści­ciel nie kie­ro­wał się wzglę­da­mi eko­no­micz­ny­mi 😉

Czy dwa kom­ple­ty opon to wyrzu­ca­nie pie­nię­dzy? Prze­cież jak jeź­dzisz na zimów­kach, to let­nie leżą spo­koj­nie i cze­ka­ją na swo­ją kolej. W związ­ku z tym pojeź­dzisz na nich o tyle dłu­żej, o ile dłu­żej jeź­dzisz na opo­nach zimo­wych. Jedy­ne na co się nara­żasz to koszt prze­mon­to­wa­nia opon na fel­gach. Jest na to spo­sób. Na por­ta­lach aukcyj­nych moż­na za gro­sze kupić fel­gi sta­lo­we do wie­lu popu­lar­nych aut. Auto gorzej na nich wyglą­da? Liczy się bar­dziej wygląd czy bez­pie­czeń­stwo? Oczy­wi­ście, zawsze możesz kupić fel­gi alu­mi­nio­we. Ich jakość bar­dzo się popra­wi­ła przez ostat­nie lata i nie obła­żą tak szyb­ko z lakie­ru jak to kie­dyś bywa­ło. Jedy­ne co prze­ma­wia prze­ciw­ko alu­som to ich wyż­sza cena i mniej­sza odpor­ność na uszko­dze­nia.

Sta­lo­wa fel­ga po wygię­ciu na dziu­rze ukry­tej pod śnie­giem może być wypro­sto­wa­na przez spryt­ne­go wul­ka­ni­za­to­ra, przy uży­ciu dwóch młot­ków. Fel­ga alu­mi­nio­wa nie jest tak odpor­na i łatwa do napra­wy, a pod śnie­giem może cza­ić się złe licho.

Dys­po­nu­jąc dwo­ma kom­ple­ta­mi kół możesz nawet sam zmie­nić koła.. Przy oka­zji możesz spraw­dzić stan ukła­du hamul­co­we­go. Może kloc­ki już się koń­czą? A tar­cze? Wpraw­dzie powin­ni­śmy koła co sezon wywa­żyć… Ale to trze­ba robić tak czy ina­czej. Czy­li oka­zu­je się, że w dłuż­szym okre­sie nie jesteś nara­żo­ny na więk­sze wydat­ki.

Wie­lu kie­row­ców twier­dzi, że świet­nie ogar­nia­ją jaz­dę w zimie na let­nich opo­nach.  Osią­gi naszych aut rosną, opo­ny let­nie są coraz bar­dziej let­nie, a ty chcesz na nich jeź­dzić po śnie­gu? Coś tu jest nie tak.

Czy wiesz, że pro­du­cen­ci nie­chęt­nie pro­du­ku­ją opo­ny wie­lo­se­zo­no­we? W moto­ry­za­cji panu­je coraz więk­sza spe­cja­li­za­cja. Obec­nie nawet naj­mniej­sze auta mają sil­ni­ki o mocach zbli­ża­ją­cych się lub prze­wyż­sza­ją­cych 100KM. Jesz­cze kil­ka­na­ście lat temu 100KM robi­ło wra­że­nie. Teraz takie moce to nic wiel­kie­go, a każ­dy w aucie kla­sy śred­niej chce mieć 200KM, bo prze­cież jak będzie mniej to „nie jedzie”.

Opo­na let­nia jest tak zapro­jek­to­wa­na, żeby dosko­na­le zacho­wy­wa­ła się na suchej i przy­czep­nej nawierzch­ni. Ma też dobrze odpro­wa­dzać wodę. Nie­ste­ty z bło­tem pośnie­go­wym radzą sobie sła­bo, a na lodzie zacho­wu­ją się jak­by były zro­bio­ne z mydła. Tysią­ce godzin prac badaw­czych i testów to nie ście­ma. Opo­ny zimo­we to nie ście­ma.

Chyba nikt nie ma wątpliwości, która opona jest oponą zimową.
Chy­ba nikt nie ma wąt­pli­wo­ści, któ­ra opo­na jest opo­ną zimo­wą.

Poja­wia­ją się też opi­nie jako­by na opo­nach zimo­wych auto zuży­wa­ło wię­cej pali­wa, a jaz­da była mniej kom­for­to­wa ze wzglę­du na hałas. To rów­nież baj­ki.  Całe szczę­ście od 1 listo­pa­da 2012 roku każ­da opo­na musi mieć nakle­jo­ną ety­kie­tę, dzię­ki któ­rej wie­my jakie ma opo­ry tocze­nia, jaki jest jej wpływ na zuży­cie pali­wa i hałas. Może­cie te ety­kie­ty porów­nać i oka­że się, że nowo­cze­sne opo­ny zimo­we niczym nie ustę­pu­ją let­nim. War­to odwie­dzić stro­ny inter­ne­to­we pro­du­cen­tów. Może­cie się dowie­dzieć jakie tri­ki sto­su­ją inży­nie­ro­wie, żeby zado­wo­lić wszyst­kich kon­su­men­tów. Jeden ze skan­dy­naw­skich pro­du­cen­tów wła­śnie zapre­zen­to­wał opo­nę zimo­wą wypo­sa­żo­ną w wysu­wa­ją­ce się kol­ce do jaz­dy po lodzie. Nie, to nie jest żart i nie pomy­li­łem tych opon z opo­na­mi jakich uży­wa James Bond. To się dzie­je napraw­dę.

Etykieta prawdę ci powie. Ta dotyczy opony letniej…
Ety­kie­ta praw­dę ci powie. Ta doty­czy opo­ny let­niej…
…a ta zimowej! Widzicie różnicę?
…a ta zimo­wej! Widzi­cie róż­ni­cę?

No i naj­waż­niej­sza rzecz. Bez­pie­czeń­stwo. Tu nie ma żar­tów. Zapew­niam was, że jaz­da na opo­nach zimo­wych jest dużo bar­dziej bez­piecz­na. Oczy­wi­ście nie moż­na zapo­mi­nać o pra­wach fizy­ki, któ­rych jak wie­my, nie zmie­ni­my. Po prze­kro­cze­niu sta­nów kry­tycz­nych auto sta­je się tyl­ko i wyłącz­nie kupą roz­pę­dzo­ne­go żela­stwa bez kon­tro­li. Zdro­we­go roz­sąd­ku nic nie zastą­pi, ale na pew­no opo­ny zimo­we popra­wią zacho­wa­nie się auta na zaśnie­żo­nej lub oblo­dzo­nej dro­dze. Co do tego nie­ma wąt­pli­wo­ści.

Oczy­wi­ście zimów­ki pre­zen­tu­ją róż­ną jakość. Trze­ba pamię­tać o ich odpo­wied­nim dobo­rze ze wzglę­du na moc auta, osią­ga­ne pręd­ko­ści i cię­żar auta. Mając do dys­po­zy­cji inter­net jesteś w sta­nie okre­ślić, któ­ra opo­na będzie dla cie­bie naj­lep­sza. Tyl­ko nie kupuj uży­wek, bo to może być jak rosyj­ska rulet­ka.


Wpis powstał we współ­pra­cy z mar­ką Castrol.

Dołącz do nas!
Face­bo­ok Insta­gram YouTu­be
 

[wysija_form id=“4”]
 

↓ Lajk do dechy! ↓

  • 105
  •  
  •