fbpx

PARTNER BLOGA:

Jak bezpiecznie jeździć zimą? Technika jazdy + dobre opony = sukces

Przewiń w dół

Mimo, iż zima w ostat­nich latach nie obfi­tu­je w śnie­ży­ce, nadal jest to okres, w któ­rym kie­row­cy powin­ni bar­dzo uwa­żać na dro­gach. Brak śnie­gu i tem­pe­ra­tu­ry waha­ją­ce się w oko­li­cach zera mogą uśpić czuj­ność, a śli­ska dro­ga lub tak zwa­ny “czar­ny lód” mogą oka­zać się nie­bez­piecz­nym zasko­cze­niem.


Jak zatem jeź­dzić w trak­cie zimy? Jak czy­tać dro­gę, jak poko­ny­wać zakrę­ty, wyko­ny­wać awa­ryj­ne hamo­wa­nie na śli­skiej dro­dze i sku­tecz­nie szu­kać przy­czep­no­ści na śnie­gu? Na te wszyst­kie pyta­nia odpo­wia­da Kaje­tan Kaje­ta­no­wicz, dwu­krot­ny raj­do­wy mistrz Euro­py, czte­ro­krot­ny raj­do­wy mistrz Pol­ski, trzy­krot­ny zwy­cięz­ca Raj­du Pol­ski.

Przewiduj i czytaj drogę

Zima koja­rzy nam się ze śnie­giem, dla­te­go wła­śnie z bia­łą pokry­wą śnież­ną koja­rzy­my utra­tę przy­czep­no­ści. Nie­ste­ty, w prak­ty­ce przy­czep­ność może­my utra­cić nawet na dro­dze, któ­ra na pierw­szy rzut oka wyglą­da na suchą i ma tra­dy­cyj­ny, czar­ny kolor. Dzie­je się tak szcze­gól­nie w tych okre­sach, gdy tem­pe­ra­tu­ra w nocy spa­da poni­żej zera, a w trak­cie dnia wyno­si kil­ka stop­ni na plu­sie. Takie waha­nia tem­pe­ra­tu­ry to ide­al­ne warun­ki do two­rze­nia się tak zwa­ne­go czar­ne­go lodu, czy­li cie­niut­kiej war­stwy wody, któ­ra zama­rza na powierzch­ni dro­gi i jest bar­dzo cięż­ka do wychwy­ce­nia przez oko.

Zima jest bar­dzo trud­nym okre­sem dla kie­row­ców. Przy­czep­ność dia­me­tral­nie spa­da, a gra­ni­ca pomię­dzy przy­czep­no­ścią a jej utra­tą jest bar­dzo cien­ka.”
- Kaje­tan Kaje­ta­no­wicz

Aby bez­piecz­nie jeź­dzić zimą, trze­ba czy­tać dro­gę i prze­wi­dy­wać to, co może wyda­rzyć się z naszym samo­cho­dem. Jak to zro­bić? Obej­rzyj­cie lek­cję z Kaj­to.

Pokonywanie zakrętów w warunkach zimowych

Płyn­na jaz­da i deli­kat­ne ruchy kie­row­ni­cą, a tak­że ope­ro­wa­nie peda­ła­mi gazu i hamul­ca z wiel­kim wyczu­ciem — to naj­lep­sza dro­ga do bez­piecz­nej jaz­dy w warun­kach niskiej przy­czep­no­ści, czy­li wła­śnie w okre­sie zimo­wym. Każ­dy gwał­tow­ny skręt kie­row­ni­cą lub moc­ne doda­nie gazu może wywo­łać utra­tę przy­czep­no­ści przez koła, a wyj­ście z pośli­zgu nie jest rze­czą ani łatwą, ani instynk­tow­ną, przy­naj­mniej dla kie­row­cy o niskim sta­żu. O tym, jak poko­ny­wać zakrę­ty w warun­kach zimo­wych i dla­cze­go nie war­to dokrę­cać kie­row­ni­cy w momen­cie, gdy ucie­ka nam przód samo­cho­du, opo­wia­da Kaje­tan Kaje­ta­no­wicz.

Awaryjne hamowanie na śniegu i lodzie

Koniecz­ność moc­ne­go i szyb­kie­go wyha­mo­wa­nia samo­cho­du może zda­rzyć się zawsze i wszę­dzie. Ktoś zaje­dzie nam dro­gę, prze­cho­dzień bez zapo­wie­dzi wtar­gnie na jezd­nię, jakieś zwie­rze wybie­gnie na uli­cę — sytu­acji tego typu nie życzy­my niko­mu, ale nie­ste­ty, zda­rza­ją się one kie­row­com na co dzień. Jak wyko­nać pra­wi­dło­wo awa­ryj­ne hamo­wa­nie na śnie­gu i lodzie, kie­dy przy­czep­ność nasze­go samo­cho­du jest sła­ba? O tym dowie­cie się z poniż­szej lek­cji z Mistrzem.

Szukanie przyczepności zimą

Śnieg, lód, niskie tem­pe­ra­tu­ry — to wszyst­ko spra­wia, że przy­czep­ność samo­cho­du spa­da w trak­cie zimy. A jak wia­do­mo, tyl­ko powierzch­nia opon łączy nasz pojazd z nawierzch­nią. Wyobraź­cie sobie, że Wasze auto, któ­re waż­ny zapew­ne oko­ło 1,5 tony, trzy­ma się dro­gi tyl­ko i wyłącz­nie dzię­ki ogu­mie­niu, któ­re sty­ka się z jezd­nią na powierzch­ni przy­po­mi­na­ją­cej kart­kę A4. Nie­sa­mo­wi­te, praw­da? Dla­te­go zało­że­nie opon zimo­wych jest tak waż­ne. Nawet jeśli w naszej oko­li­cy nie ma obfi­tych opa­dów śnie­gu, zimów­ki są nie­zbęd­ne. Decy­du­je o tym głów­nie niska tem­pe­ra­tu­ra powie­trza, któ­ra spra­wia, że opo­ny let­nie sta­ją się twar­de jak kamień i nie zapew­nia­ją nam odpo­wied­niej przy­czep­no­ści.

Pirelli P Zero Winter

My posta­no­wi­li­śmy wypo­sa­żyć nasze­go For­da Focu­sa RS w opo­ny, któ­re spro­sta­ją jego pod­nie­sio­nej mocy i wiel­kim moż­li­wo­ściom. Posta­wi­li­śmy na naj­now­szy model opon zimo­wych Pirel­li, czy­li P Zero Win­ter. To zapew­nia­ją­ce świet­ną trak­cję opo­ny zimo­we, pozwa­la­ją­ce jed­nak uzy­skać pew­ne pro­wa­dze­nie w zakrę­tach, któ­rym do tej pory mogli­śmy się cie­szyć wyłącz­nie latem. Dla­te­go wła­śnie P Zero Win­ter są prze­zna­czo­ne do aut spor­to­wych, super­sa­mo­cho­dów, a nawet hiper­aut! Naj­lep­szą reko­men­da­cją jest chy­ba fakt, że P Zero Win­ter zosta­ła wybra­na jako homo­lo­go­wa­na opo­na zimo­wa, m.in. do samo­cho­dów takich jak Audi RS6, McLa­ren GT, Mer­ce­des AMG GT4, Mer­ce­des C AMG i Porsche 911.

O tym, jak waż­na jest przy­czep­ność w trak­cie zimy i jak sku­tecz­nie szu­kać jej na dro­dze opo­wia­da Kaje­tan Kaje­ta­no­wicz.

Wpis powstał przy współ­pra­cy z Pirel­li Pol­ska.

⬇ Lajk do dechy ⬇

  •  
  •  
  •